Diablo
Kompozytor: Timothy Williams
Rok produkcji: 2016
Wytwórnia: Milan Records
Czas trwania: 48:28 min.

Ocena redakcji:

 

Western powrócił do łask. To oczywisty fakt, który namieszał w głowach kinomanom. W zeszłym pojawił się taki niezależny film kowbojski z Eastwoodem. Jednak nie z Clintem, ale jego synem Scottem. Była to opowieść o mężczyźnie, który ruszył odbić swoją porwaną żonę. Mroczne i ciężkie to kino, będące bliżej do stylistyki onirycznego „Truposza” niż to surowych, klasycznych zadym spod znaku Clinta Eastwooda. Warstwa muzyczna jednak jest bardziej klasyczna, aczkolwiek nie do końca.

 

Zadanie napisania oprawy do debiutu Lawrence’a Roecka otrzymał Timothy Williams – mieszkający w Hollywood Anglik, który wcześniej pracował m.in. z aktorami Robertem Duvallem (inny western „Wild Horses”) i Mario Van Peeblesem oraz Tylerem Batesem, pisząc muzykę dodatkową do „Strażników Galaktyki”. Maestro stawia na sprawdzone w tym gatunku smyczki, do których dodaje elektronikę, tworząc bardzo posępną, wręcz duszną aurę.

 

Przeplata się to jeszcze z trzema utworami innych artystów. Na początek dostajemy iście westernowy kawałek z gitarami, dzwonami, okrzykami, trąbką i perkusją, a do tego jeszcze ten niesamowity głos Zelli Day. Prawie jak u Ennio Morricone, gdyby ten bawił się w meksykańskie tango. Drugim utworem jest gitarowo-akustyczne „Preacher’s Theme”, tworzące bardzo mistyczną atmosferę – głównie przez elektroniczne tło oraz charakterystyczne wrzaski pod koniec. Na finał dostajemy z kolei pianistyczną balladę pod tytułem „Taken”.

 

Instrumentalny score Williamsa zaczyna się z kolei od precyzyjnego nakreślenia miejsca akcji. Są gwizdy, skrzypce, a nawet szum rzeki („Colorado Territory, 1872”), jednak całość jest zdominowana przez budowanie napięcia. Smyczki skręcają nieco w stronę horroru, a dęciaki molestują uszy jak w filmie o 300 Spartanach („Alexandra Kidnapped” czy powolne, ale mocne „Arturo”). Tutaj nawet pojedyncze solo skrzypiec – pozornie skoczne – ma w sobie więcej niepokoju, aniżeli atonalne szturmy perkusji („She’s Gone”). Czuć wpływ może nie tyle Hansa Zimmera, co wspomnianego Batesa. Williams równie gwałtownie atakuje dźwiękami, tworząc bardziej tapetę niż zestaw melodii. Strzelająca sekcja dęta, pędząca na złamanie karku perkusja, delikatny klawesyn („Ezra”, „Horse Shot”). Pojawiają się nawet psychodeliczne, ciężko strawne flety („Peyote”).

 

Nawet liryczna warstwa budzi niepokój, chociaż niepozbawiona jest swoistego piękna. Krótki wstęp w „The South Trail”, delikatne „Reunion” oraz odegrany na fortepianie początek „Ambush at the River” są krótkimi przebłyskami światła w tym brudnym świecie. Nadzieja pojawia się jeszcze w „Carter’s House”, jednak gaśnie ona bardzo szybko w bliźniaczym „Carter’s Death” ze smyczkami brzmiącymi niczym syreny alarmowe.

 

Williams swoją robotę realizuje dobrze i słychać, że zna się na tej profesji. „Diablo” nie odsłania nowych kart Dzikiego Zachodu, nie wywraca gatunku do góry nogami, ale pasuje do klimatu mrocznego thrillera. Czuć w tej muzyce silne skażenie dokonaniami innych twórców, lecz także i ducha kowbojskich opowieści – zwłaszcza w finale – i generalnie pasuje ona do filmu. Gorzej, że poza nim jest to diablo trudne doświadczenie.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski
  • 1. Bloodline – Zella Day
  • 2. Colorado Territory, 1872
  • 3. Alexandra Kidnapped
  • 4. She’s Gone
  • 5. Arturo
  • 6. The South Trail
  • 7. Ambush At The River
  • 8. Ezra
  • 9. Horse Shot
  • 10. Gallop
  • 11. Peyote
  • 12. Carter’s House
  • 13. Carter’s Death
  • 14. Sun Will Still Not Down
  • 15. Reunion
  • 16. Hide Her Away
  • 17. The Reckoning
  • 18. Kill Every Last One
  • 19. Not Afraid
  • 20. Preacher’s Theme – Spindrift
  • 21. Taken – Jenavive
3
Sending
Ocena czytelników:
3 (2 głosów)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

People Meet and Sweet Music Fills the Heart

People Meet and Sweet Music Fills the Heart

Ludzie spotykają się i miła muzyka rodzi się w sercach Krzysztof Komeda – kompozytor, o którym niby wiemy dużo, ale tak naprawdę nie wiemy nic. Najbardziej znane są jego dzieła jazzowe oraz kooperacja z Romanem Polańskim, jednak to tylko wycinek większej całości. O...

All Quiet On the Western Front

All Quiet On the Western Front

Na Zachodzie bez zmian   Wojna, wojna nigdy się nie zmienia... Powstało i nadal powstaje wiele filmów o wojnie lub z wojną w tle. Bardziej lub mniej z nich wynika, że wojna nigdy nie przynosi niczego dobrego. Chyba, że dla kogoś dobra jest śmierć, zniszczenie...

Book of Boba Fett, The

Book of Boba Fett, The

Księga Boby Fetta   Rozszerzania uniwersum Gwiezdnych wojen na małym ekranie ciąg dalszy. Po sukcesie „Mandalorianina” część odpowiedzialnej za niego ekipy (scenarzysta Jon Favreau oraz reżyserzy Dave Filoni i Robert Rodriguez – cała trójka jako producenci) i...