• Lady in the Van, The
  • Operation Finale
  • Predator
  • Westworld
  • Program, The

Smokin' Aces

data publikacji: 20/07/2007

As w rękawie

Smokin

"...album, którego zadowolonym odbiorcą może być tylko oddany miłośnik filmu..."

Kompozytor: Clint Mansell, różni wykonawcy

Rok produkcji: 2007

Wytwórnia: Universal / Polydor / Lakeshore Records

Czas trwania: 56:20 min.

 

Oglądając film "Smokin' Aces" miałem niemały problem z zakwalifikowaniem go do jakiegoś konkretnego gatunku. Ilość scen akcji, walk i strzelanin mogłaby wskazywać na kino sensacyjne, jednak masa absurdalnych zbiegów okoliczności, zwrotów akcji i kiepskiego dowcipu sprawia, że nie jest łatwo tak jednoznacznie go zaszufladkować. A w końcu jego fabuła jest prosta. Buddy "Ace" Israel jest komikiem-iluzjonistą, który wykonuje drobne zlecenia dla mafii z Las Vegas. Na swoje nieszczęście decyduje się zeznawać przeciwko swoim mocodawcom. Ukrywając się w luksusowym hotelu w Lake Tahoe czeka na przybycie agentów FBI, którzy mają zapewnić mu bezpieczeństwo. Okazuje się jednak, że mafia za serce (dosłownie) Buddy'ego wyznaczyła wysoką nagrodę, co zwabia do malowniczego hotelu hordy, rządnych fortuny, najemników. Są wśród nich czarne piękności z ogromnym karabinem, trzej uzbrojeni po uszy bracia zabijający, wszystkich na swojej drodze, włoski zabójca nieustannie zmieniający twarze i tajemniczy Szwed. Ostateczne starcie tej armii rzezimieszków jest nieuniknione...

Równie zakręcona jak i sam film jest jego ścieżka dźwiękowa. To taki muzyczny mix będący zapewne nawiązaniem do różnorodności czarnych charakterów przewijających się przez obraz. Można tutaj znaleźć obok siebie hip-hop, soul, neo-punk, lounge, metal czy klasyczny rock. Całość zaczyna się mocnym uderzeniem w postaci The Prodigy i Motorhead, a więc masą ciężkich dźwięków, przy których trudno usłyszeć własne myśli. Dalej robi się nieco spokojniej. Zaczynają dominować łagodne, choć nadal niepokorne dźwięki soulu i rockowych ballad. Można tutaj znaleźć nawet instrumentalne perełki, takie jak "Segura o Sambra" autorstwa Niltona Castro czy jedną z tysięcy kompozycji Ennio Morricone – "Morte Di Un Soldato" z filmu "Dobry, zły i brzydki".

Obecność na tym krążku utworu włoskiego kompozytora sprawia, że soundtrack z "Smokin' Aces" bardzo przypomina ścieżki dźwiękowe, do jakich przyzwyczaił nas Quentin Tarantino. Ten słynny reżyser nabrał ostatnio maniery zamieszczania na soundtrackach ze swoich filmów muzyki tego włoskiego mistrza. Podobieństwa do albumów wydawanych przez Tarantino potęgują też niektóre z pojawiających się tutaj piosenek, które posiadają ten niezwykły klimat lat 60' i 70' kojarzących się chociażby z "Death Proof".

Soundtrack kończy się dwoma utworami Clinta Mansella – kompozytora, który podjął się zadania napisania muzyki ilustracyjnej do "Smokin' Aces". Jest to pierwsze dzieło tego twórcy od czasu osławionego "Źródła", co jest zresztą doskonale wyczuwalne. Te dwa zamieszczone tutaj utwory mogłyby bowiem równie dobrze uchodzić za kontynuację ścieżki dźwiękowej z filmu Darrena Aronofsky'ego. Pojawia się w nich ten sam niepokojący minimalizm kreowany przez mroczną elektronikę, pulsującą perkusję i szorstkie dźwięki gitary elektrycznej. W filmie przepełnionym strzelaninami i wybuchami, tego typu muzyka jest prawie niezauważalna. Jej siłę poznaje się dopiero w bardziej dramatycznych i emocjonalnych momentach, których w "Smokin' Aces" jest zaledwie kilka. Te dwa krótkie utwory zachęcają do zapoznania się z muzyką Clinta Mansella wydaną niedawno na osobnej płycie.

 

 


Album ze "Smokin' Aces" jest przykładem filmowej składanki, dla której trudno znaleźć innego odbiorcę niż zagorzałego fana filmu. Kiedy przyjrzeć się każdej piosence z bliska, to bez problemu można zauważyć, że są to całkiem niezłe i nie oklepane kompozycje, które mogą się podobać. Jednak zebrane razem tworzą mało uniwersalny soundtrack prezentujący skrajne bieguny muzycznych upodobań. I mimo że płyta ze "Smokin' Aces" przewyższa o głowę album ze "Shreka Trzeciego", zapewne nie zagości na długo w świadomości entuzjastów muzyki filmowej.

Autor recenzji: Łukasz Waligórski


CD 1

01.

First Warning – The Prodigy

02.

Ace Of Spades – Motorhead

03.

Down On The Street – The Stooges

04.

Play Your Cards Right – Common feat. Bilal

05.

Trespassing – Skull Snaps

06.

Segura O Sambura – Nilton Castro

07.

Touch Me Again – Bernard Pretty Puride

08.

Under The Street Lamp – Joe Batan

09.

I Gotcha' Back – Gza / Genius

10.

I Love You – The Bees

11.

Morte Di Un Soldato – Ennio Morricone

12.

Save Yourself – The Make Up

13.

Like Light To The Flies – Trivium

14.

FBI – Clint Mansell

15.

Shell Shock – Clint Mansell

Komentarze

Obecnie brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz