• Domino
  • Catch-22
  • Glass
  • Fargo: Year 3
  • John Wick: Chapter 3 – Parabellum

Noah

data publikacji: 02/05/2014

Noe: Wybrany przez Boga

Noah

„...obraz pełen okrucieństwa i posępnej, pierwotnej siły...”

Kompozytor: Clint Mansell

Rok produkcji: 2014

Wytwórnia: Nonesuch Records

Czas trwania: 78:18 min.

 

Darren Aronofsky od wielu lat marzył o przeniesieniu na ekran historii Noego. Jego dzieło nie wydaje się jednak bardzo starannie przemyślane. Dobre pomysły mieszają się z fatalnymi, intelektualna brawura z infantylną niefrasobliwością. Film budzi więc mieszane uczucia, ale dwóch atutów odmówić mu nie sposób – kreacji Russella Crowe’a i muzyki Clinta Mansella.

 

Obydwa przykuwają uwagę i wbijają w fotel. Przede wszystkim jednak robią wrażenie konsekwencją i starannością wykonania, które nie wykluczają efektowności i śmiałości wizji. Wprowadzają w artystyczną chaotyczność Aronofsky’ego myśl i porządek, a przy tym nie przytłaczają obrazu, nie obnażają bezlitośnie jego wad.

 

Clint Mansell ponownie zaprosił do współpracy smyczkowych mistrzów z Kronos Quartet i poszedł podobną, jak w poprzednich ich wspólnych dziełach, drogą. W pierwszej chwili uderza w „Noem” dzika agresywność. Chropowate dźwięki, krótkie, zdecydowane motywy, energiczne, wręcz bolesne frazy smyczków kreują obraz pełen okrucieństwa i posępnej, pierwotnej siły.

 

Oczywiście koresponduje to z wizją świata, który był tak przesiąknięty złem, że należało go doszczętnie zniszczyć. Stąd znaczna część ścieżki dźwiękowej jest ciężka, niezbyt przyjemna w odsłuchu. Brakuje jej nawet owej mrocznej chwytliwości, która uczyniła „Requiem dla snu” dziełem kultowym. Mansell nie boi się przytłoczyć ani drapieżnymi smyczkami, ani rozdzierającymi frazami dęciaków, ani depresyjnymi w swej miarowości uderzeniami perkusji.

 

Na szczęście pojawiają się momenty, które wpuszczają w ten ponury obraz nieco światła. Najmocniej w pamięć zapada olśniewający rozmachem finał „Make Thee an Ark”. Tradycyjna epickość miesza się tu ze słodką delikatnością. Sam utwór jest niewątpliwie najlepszy na płycie, a w połączeniu z obrazem dosłownie zwala z nóg.

 

Naturalnie ciemne chmury rozwiewa też końcówka płyty, gdzie Kronos Quartet udowadnia, że potrafi grać także bardzo subtelnie, w sposób zupełnie przyjemny dla ucha. Należy zresztą pochwalić Mansella, że punkt ciężkości orkiestracji przesunął wyraźnie na smyczki. Unikanie hałaśliwych dęciaków, jak zresztą i innych schematów charakterystycznych dla ilustrowania epickiego kina, czynią „Noego” dziełem bardzo nietypowym. Być może jest to najoryginalniejsza muzyka do hollywoodzkiej superprodukcji od czasów „Władcy Pierścieni”.

 

Oczywiście oryginalność nie oznacza, że słuchanie jej nie wymaga cierpliwości. Producenci zaserwowali kolosa, który trwa niemal 80 minut. Z jednej strony pozwala to na staranne zapoznanie się z intrygującą, kompleksową wizją Mansella, z drugiej jednak rozprasza uwagę. Zwłaszcza, że materiał siłą jest średnio sympatyczny, raczej monotonny i w tak dużej dawce po prostu męczy. Kilka utworów można było sobie śmiało podarować, kilka trochę skrócić.

 

Nie należy się przy tym formy przestraszyć i nie dać Mansellowi szansy. Kompozytor udowadnia, że wciąż należy do najciekawszych i najbardziej pomysłowych twórców muzyki filmowej. Przesłuchanie płyty może być momentami problematyczne, co nie umniejsza klasy tej kompozycji. Najważniejsze zresztą, że działa ona fenomenalnie w filmie. Szkoda, że „Noe” jest tak bardzo nieoscarowy. W przeciwnym razie Mansell miałby nominację w kieszeni.

Autor recenzji: Jan Bliźniak


CD 1

01.

In the Beginning, There Was Nothing

02.

The World Was Filled with Violence

03.

The End of All Flesh Is Before Me

04.

Sweet Savour

05.

The Fallen Ones

06.

For Seasons, and For Days, and Years

07.

Make Thee an Ark

08.

Every Creeping Thing That Creeps

09.

I Will Destroy Them

10.

Flesh of My Flesh

11.

The Wickedness of Man

12.

In Sorrow Thou Shalt Bring Forth Children

13.

Your Eyes Shall Be Opened, and Ye Shall Be as Gods

14.

The Flood Waters Were Upon The World

15.

By Man Shall His Blood Be Shed

16.

The Judgement of Man

17.

The Spirit of the Creator Moved Upon the Face of the Waters

18.

Forty Days and Nights

19.

What Is This That Thou Hast Done?

20.

The Fear and The Dread of You

21.

And He Remembered Noah

22.

Day and Night Shall Not Cease

23.

Mercy Is – Patti Smith

Komentarze

Średnia ocena czytelników: 3.8  

Słowik 06-05-2014, 12:12

"The Judgement of Man" tylko 3 punkciki? - Toż to miażdży :] Recka bardzo fajna!


jimmyminit@gmail.com 06-05-2014, 12:27

Bardzo dobry soundtrack.Muzyka rewelacyjnie działa z obrazem.Piosenka Patti Smith-rewelacja


rex 06-05-2014, 12:43

kilka odsłuchów i ocena 4 naprawdę świetna muzyka


hr.dooku 07-05-2014, 18:40

Sweet Savour 2 gwiazki? Chyba was coś .....


Mefisto 23-01-2015, 17:18

Znakomita muzyka - ciary, ciary i jeszcze raz ciary. Album ciutkę przydługi, styl Mansella wiadomo - jednostajny, ale to i tak najciekawsza i najlepsza jego praca od lat. A recka spoko, choć wrażeniometr faktycznie ma "problemy" :)


Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz