• Hitman’s Bodyguard, The
  • Klute / All The President's Men
  • Victoria & Abdul
  • Logan
  • Game of Thrones – season 7

Cinema Piano

data publikacji: 13/02/2014

Cinema Piano

Cinema Piano

"...zaskakująco udana..."

Kompozytor: różni wykonawcy

Rok produkcji: 2014

Wytwórnia: Polskie Nagrania / Magnetic Records

Czas trwania: 70:08 min.

 

Fortepian – ten instrument towarzyszy muzyce od XVIII wieku. Potocznie nazywany krokodylem (ze względu na wygląd), instrument ten zaczął być wykorzystywany nie tylko w muzyce klasycznej (zwanej tez poważną), ale i w muzyce rozrywkowej (fundament większości utworów r’n’b, ale też i pop). Nie mogło go więc zabraknąć w muzyce filmowej. Jak bardzo wszechstronny jest to instrument, pokazuje wydana w tym roku kompilacja „Cinema Piano”.

 

Jak sama nazwa wskazuje są to kompozycje filmowe, w których istotną role odrywa fortepian. Wyboru kompozycji (sztuk 21) dokonali Mikołaj Florczak z Polskich Nagrań i Witold Karolak z Magnetic Records. I widać zarówno różnorodność kompozytorów (dominują mieszkańcy Ameryki i Europy), jak i gatunków, z których pochodzą te utwory: od komedii, thrillera po dokument i erotykę. Także pod względem wieku jest spora różnica (najstarszy temat jest z 1975 roku, najmłodszy sprzed dwóch lat), choć dominują przede wszystkim kompozycje z filmów po 2000 roku, co samo w sobie jest sporą zaletą. Fortepian jest tu elementem dominującym – gra zarówno solo, jak i w towarzystwie innych instrumentów, co też stanowi pewne urozmaicenie.

 

Krążek ukazuje kilka różnych twarzy tego urządzenia. Pierwsza tworzy aurę sielanki, bardzo delikatnie, wręcz subtelnie grana, opisująca głównie przestrzeń lub konkretną postać. Takie jest „On Golden Pond” Grusina (bardzo powolny, choć w połowie przyśpiesza w stronę walca, wspierany pod koniec przez smyczki i klarnet), tajemnicze i niepokojące „The Eclipse” (zapętlający się fortepian wspomagany kontrabasem) czy nieśmiertelny już klasyk Alana Silvestri z „Forresta Gumpa”.

 

Drugie oblicze jest bardziej baśniowe, kreuje magiczną atmosferę, podpartą czasem różnymi ubarwiaczami perkusyjnymi. Tutaj zdecydowanie należy wyróżnić niezwykły „Arrival At The Sea” (słuchając tego utworu, widziałem oczami wyobraźni pingwiny na Antarktydzie), „Angel Bell” Hisaishiego (te smyczki z harfą!), bardzo czarujące, wręcz dziecięce „What Maisie Knew” (asystujące dzwoneczki, cymbałki i harfa brzmią naprawdę uroczo) oraz najmroczniejsze w tym zestawie „A Tale” z niepokojącymi smyczkami w tle.

 

 

Nie można nie wspomnieć o tym, z czym fortepian najbardziej się kojarzy – przynajmniej mi. Z miłością mianowicie. Tutaj to szerokie pole do popisu zostało naprawdę w pełni wykorzystane. Nie sposób nie wymienić legendarnego „Cinema Paradiso” (to już jest klasyk, którego nie trzeba przedstawiać), bardzo delikatnego walczyku Desplata z „Obrony Łużyna”, równie nastrojowego „Na pomoście” Macieja Zielińskiego (tutaj akurat fortepian pojawia się w pierwszej minucie, a temat przejmują gitara z orkiestrą) i pięknego tematu z „Emmanuelle II”, czy wieńczącego całość melancholijnego „Shimmering” Bjørnstada. Ta strona jest tutaj najbardziej wyrazista i najmocniej reprezentowana.

 

Nie mogło zabraknąć także twarzy wywołujących strach (średnie i dość prostackie „Mr. Brooks” oraz silniejsze „Blood on His Hands” Kilara z poruszającą wokalizą), smutek (bardzo spokojne, choć monotonne „Dieter’s Theme Reprise”) czy odrobinę nadęcia („Polskie drogi”). Żeby jednak nie było tak słodko, jest parę tematów słabszych i odstających od reszty. Takie są kompozycje Badelta, Djawadiego oraz Lennertza (mocno nijaka suita z „Thanks for Sharing”), ale wynika to raczej nie z braku umiejętności twórców, lecz pojawienia się w naprawdę silnej grupie ze sporym doświadczeniem.

 

Składanki mają zresztą to do siebie, że zawsze są nierówne i pojawiają się słabsze elementy. Ale trzeba przyznać, że „Cinema Piano” jest zaskakująco udana, wybór jest bardzo różnorodny, a poziom zaskakująco wysoki. Fortepian brzmi bogato, a jego nuty rozpływają się w przestrzeni i wiele razy potrafią uwieść słuchacza. Gratuluję wyboru.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski


CD 1

01.

On Golden Pond („Nad Złotym Stawem”) – Dave Grusin

02.

Arrival At The Sea („Marsz pingwinów”) – Alex Wurman

03.

Cinema Paradiso („Cinema Paradiso”) – Ennio Morricone

04.

The Luzhin Defence („Obrona Łużyna”) – Alexandre Desplat

05.

Na pomoście („Dlaczego nie”) – Maciej Zieliński

06.

I'm Forrest... Forrest Gump („Forrest Gump”) – Alan Silvestri

07.

Dieter’s Theme Reprise („Operacja Świt”) – Klaus Badelt

08.

Emmanuelle II („Emmanuelle II”) – Francis Lai

09.

Angel Bell („Kikujiro”) – Joe Hisaishi

10.

What Maisie Knew („What Maisie Knew”) – Nick Urata

11.

Mr. Brooks („Mr. Brooks”) – Ramin Djawadi

12.

Silk Closing („Jedwab”) – Ryuichi Sakamoto

13.

A Tale („Labirynt Fauna”) – Javier Navarette

14.

Polskie drogi („Polskie drogi”) – Andrzej Kurylewicz

15.

The Eclipse („Eklipsa”) – Fionnuala Ní Chiosáin

16.

Frank & Roxanne („Trzeci cud”) – Jan A.P. Kaczmarek

17.

Pillow Talking („Zeszłej nocy”) – Clint Mansell

18.

Becoming George („Samotny mężczyzna”) – Abel Korzeniowski

19.

Blood On His Face („Dziewiąte wrota”) – Wojciech Kilar

20.

Thanks for Sharing Suite („Thanks For Sharing”) – Christopher Lennertz

21.

Shimmering („Samotność w sieci”) – Ketil Bjørnstad

Komentarze

Średnia ocena czytelników: 4.25  

Nataniel 16-02-2014, 00:27

Lennertz moze nie jest wybitnym kompozytorem, ale w nurcie muzyki do gier ma niezly dorobek. Ogolnie ten utwor to taka ciekawostka, z kompletnie w Polsce nieznanego filmu.


Kochaj życie 25-05-2015, 16:08

Można wiedzieć, czemu nie pojawiła się recenzja drugiej części Cinema Piano?


Krystian 25-05-2015, 16:50

No i Cinematic Piano :) Poza tym jak od XVI wieku, skoro Cristofori wynlazł go dopiero na początku XVIII wieku.


Mefisto 25-05-2015, 19:26

Recenzja drugiej części Cinema Piano nie pojawiła się, gdyż nikt jej nie napisał. Recenzja Cinematic Piano pojawi się z pewnością. A błąd poprawiony.


Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz