• Witch, The
  • Sing Street
  • Firestarter
  • Hitman’s Bodyguard, The
  • Klute / All The President's Men

Horse Whisperer, The

data publikacji: 05/01/2014

Zaklinacz koni

Horse Whisperer, The

"...zgrabnie uzupełnia ilustrację Newmana..."

Kompozytor: różni wykonawcy

Rok produkcji: 1998

Wytwórnia: MCA Nashville Records

Czas trwania: 48:31 min.

 

Recenzja muzyki ilustracyjnej Thomasa Newmana już od dawna wisi na stronie. Z różnych jednak przyczyn brakuje w niej kilku słów o składance piosenkowej, która dopełnia film. Niniejszy tekst jest więc krótkim aneksem, do którego niezbyt mi się zresztą śpieszyło, bo i nie gustuję specjalnie w podobnych tworach, z podtytułem „from and inspired by”.

 

Składanka z „Zaklinacza koni” okazała się być jednak całkiem przyjemnym, nawet jeśli lekko nużącym doznaniem, z jednym, ale za to bardzo ważnym elementem filmu Roberta Redforda, którego tak brakowało mi na płycie ze scorem. Chodzi rzecz jasna o piosenkę promującą, którą – podobnie jak w przypadku „Skyfall” – niesłusznie oddzielono od muzyki ilustracyjnej. Piękna, nastrojowa ballada „A Soft Place To Fall” w wykonaniu Allison Moorer zgrabnie uzupełnia ilustrację Newmana, stanowiąc bez wątpienia jeden z najjaśniejszych punktów nie tylko płyty od MCA, ale i całej ścieżki dźwiękowej. Była ona zresztą słusznie nominowana do Oscara i Złotego Globu, w obu przypadkach ustępując finalnie hitom z kina animowanego.

 

 

Nijak nie umniejsza to jednak jej jakości, która jest na tyle wysoka, że reszta płyty nie może się już niestety z nią równać. Składanka ta jest zresztą, co oczywiste, do cna przesiąknięta muzyką country/folkiem, do których trzeba mieć przekonanie. Tym samym – poza może jeszcze dwoma innymi kobiecymi wyznaniami miłości w postaci „Still I Long For Your Kiss” i „Leaving Train”, do jakich też potrzeba odpowiedniego nastroju – charakterystyczne zawodzenie oraz proste, częstokroć bliźniaczo podobne do siebie brzmienie i instrumentarium (gitara i skrzypki to podstawa) nie każdemu przypadnie do gustu. Część słuchaczy kilka fragmentów może wręcz irytować – jak otwierające album, osobliwe „Cattle Call” Dwighta Yoakama, który nie stroni także od aktorstwa; czy wyjątkowo nudne „Me and The Eagle”. Odbiór poszczególnych piosenek będzie więc zależeć bardziej od osobistych preferencji i aktualnego humoru, aniżeli znajomości i uwielbienia dla filmu, gdyż jedynie kilka z zamieszczonych tu utworów pojawia się w nim – i to z reguły na moment, gdzieś w tle.

 

Jeśli więc nie macie nic przeciwko leniwym, nieco swojskim klimatom amerykańskiej prerii, wtedy śmiało możecie sięgać po opisywaną tu pozycję, na której znajdziecie wszak sporo (u)znanych gwiazd gatunku. A jeśli życie kowboja nie jest Waszym konikiem, to podejrzewam, iż ten niespełna 50-minutowy krążek, wypełniony monotematycznymi przyśpiewkami o jednolitej, spokojnej atmosferze będzie zwykłą stratą czasu.

 

P.S. A TU znajduje się spis wszystkich utworów źródłowych wykorzystanych w filmie.

Autor recenzji: Mefisto


CD 1

01.

Cattle Call – Dwight Yoakam

02.

A Soft Place To Fall – Allison Moorer

03.

South Wind of Summer – The Flathanders

04.

Still I Long For Your Kiss – Lucinda Williams

05.

Dream River – The Mavericks

06.

Slow Surprise – Emmylou Harris

07.

Big Ball's In Cowtown – Don Walser

08.

Leaving Train – Gillian Welch

09.

Cowboys Love Song – Don Edwards

10.

Me and The Eagle – Steve Earle

11.

Whispering Pines – Iris DeMent

12.

Red River Valley – George Strait

Komentarze

Obecnie brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz