• Split
  • Ballerina
  • Secret Life of Pets, The
  • Storks
  • Trolls

Devil's Own, The

data publikacji: 31/12/2006

Zdrada

Devil

"...choćby tylko dla niesamowitego klimatu Irlandii - warto."

Kompozytor: James Horner

Rok produkcji: 1997

Wytwórnia: Beyond Music / Avex Trax / Tommy Boy

Czas trwania: 46:42 min.

 

Rok 1997 to dla Hornera niezbyt obfity rok – stworzył wtedy tylko 2 partytury. Jedną z nich, "Titanic", okrzyknięto może nie tyle arcydziełem, co jedną z lepszych pozycji w dorobku kompozytora, a już na pewno jest jedną z najpopularniejszych i najbardziej znanych szerszej publice dokonań Hornerowskich. O drugiej, która to jest przedmiotem tej recenzji, zupełnie zapomniano, zupełnie niepotrzebnie spisując ją na straty. Obie te kompozycje mają ze sobą tyleż punktów wspólnych, co zupełnie innych, ale ciekawe jest to, że są całkowicie odmienne muzycznie. Znany (i często nienawidzony z tego powodu) z samopowielania swoich prac Horner, tym razem zdołał (prawie) uniknąć jakiegokolwiek powtórzenia, co jest tym bardziej ciekawe, że zarówno "Titanic", jak i "Zdrada" mają pewien wspólny pierwiastek...

Tym pierwiastkiem jest Irlandia – w "Titanicu" wprawdzie nie gra jakiejś specjalnej roli, ale jest mocno zaznaczona, właśnie poprzez muzykę (nie mówiąc już o identycznych instrumentach z przewagą fletów, dud, piszczałek i innych ludowych instrumentów, które Horner dość często wykorzystuje w całej twórczości). W "Devil's Own" z kolei na Irlandii opiera się całość partytury, co spowodowane jest rzecz jasna, fabułą filmu. Każda ścieżka jest więc w jakiś sposób "naznaczona" klimatem Zielonej Wyspy, a kilka ścieżek tym klimatem powala. Wszak na szczególną uwagę zasługują tu niesamowite piosenki, to i całej reszcie nie można odmówić uroku i piękna. Piosenki są dwie, z czego jedna – "There Are Flovers Growing Upon The Hill", którą łączy się z muzyką Hornera na początku i końcu partytury – śpiewana jest w dwóch wersjach: oryginalnej i angielskiej. I choć poza tym faktem wersje nie różnią się od siebie, to obie zasługują na taką samą uwagę. Obie wykonuje też ta sama wokalistka – Sara Clancy.

 

Drugą z kolei ubarwia swoim niepowtarzalnym głosem Dolores O'Riordanm znana wszem i wobec z zespołu The Cranberries. "God Be With You" jest moim zdaniem jeszcze lepsza i bardziej irlandzka od poprzedniej - cudo po prostu :) Znacznie gorzej wypada za to trzecia piosenka – "This War Is Over" Melissy Etheridge (z jej płyty "Your Little Secret") – której tu po prostu nie ma! Wielka to szkoda, bo to równie piękna piosenka dzielnie towarzysząca końcowym minutom filmu. Szkoda tym większa, iż spokojnie by się tu zmieściła, przy okazji podnosząc jeszcze jakość albumu.

Co do samej muzyki, to jest to połączenie elektroniki z typowo irlandzkimi instrumentami i brzmieniami. I ma ona dwa oblicza: akcji i dramatyzmu (elektronika właśnie plus bębny i skrzypce) oraz romantyzmu, spokoju i zabawy (wszystkie pozostałe instrumenty). Do pierwszej grupy należą utwory "Ambush", "Rory's Arrest / Diaz Is Killed" i "Rooftop Escape" oraz po części "Main Title" i "The Mortal Blow". Z tej grupy wybijają się w zasadzie tylko pierwsze 2, natomiast pozostałe są po prostu porządną ilustracją i nic ponadto. I choć zarówno "Ambush", jak i "Rory's Arrest / Diaz Is Killed" nie są zbyt oryginalne (to wszystko Horner stosował już wcześniej), to na tej płycie właśnie one zwracają na siebie największą uwagę.

 

Grupę drugą tworzą natomiast wszystkie pozostałe utwory, które w następnej kolejności dzielą się już na pojedyncze ścieżki odpowiadające danej sytuacji. Najlepszym przykładem z tej grupy jest bodaj "Launching The Boat" – utwór sympatyczny i lekki, z wyraźnym charakterem zabawy, bo też i takim sceną towarzyszy. Pozostałe utwory są już mniej wyróżniające się, tym bardziej, że wszystkie mają podobny rytm, instrumentarium i klimat. Także tu jedna ścieżka spodoba się mniej, a druga bardziej. Mi osobiście, poza "Launching The Boat", zapadła w pamięć jeszcze melodia z "The Irish Republican Navy". Reszta nie schodzi pomimo przeciętności, ale nie wyróżnia się też niczym szczególnym.

Jest to Horner, w którym nie nasuwają się mocno żadne skojarzenia z innymi jego pracami (choć oczywiście tu są, np "Braveheart" czy "Patriot Games"). To również Horner bardzo przystępnie podany, bo w niespełna 50 minutach, w trakcie których nie ma też zbyt wielu powtórzeń i monotonności. W tym przypadku okazuje się to jednak zbyt małą namiastką szczęścia. Bowiem mimo dobrej słuchalności, jest to jedna z tych ścieżek, która bardziej zapada w pamięć, gdy się ją słyszy w filmie – skłaniając tym samym do zakupu płyty. Natomiast słuchając płyty chce się ją bardziej usłyszeć w filmie. I na tym polega problem. Niemniej i tak polecam, choćby tylko dla niesamowitego klimatu Irlandii – warto.

Autor recenzji: Mefisto


CD 1

01.

Main Title ("There Are Flovers Growing Upon The Hill" - Gaelic Version) – Sara Clancy

02.

God Be With You – Dolores O'Riordan

03.

Ambush

04.

The Irish Republican Navy

05.

The New World

06.

Launching The Boat

07.

Secrets Untold

08.

The Pool Hall

09.

Rory's Arrest / Diaz Is Killed

10.

Quiet Goodbyes

11.

Rooftop Escape

12.

The Mortal Blow

13.

Going Home ("There Are Flowers Growing Upon The Hill" - English Version) – Sara Clancy

Komentarze

Obecnie brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz