• Lion
  • Magnificent Seven, The
  • Se7en – Collector's Edition
  • Sausage Party
  • Moonlight

Fugitive, The – Limited Edition

data publikacji: 06/04/2013

Ścigany – edycja limitowana

Fugitive, The – Limited Edition

"...traci siłę oraz efekt..."

Kompozytor: James Newton Howard

Rok produkcji: 2009

Wytwórnia: La-La Land Records

Czas trwania: CD 1 - 64:33, CD 2 - 61:22 min.

 

W osobnej recenzji zachwalałem podstawowe wydanie muzyki Jamesa Newtona Howarda, twierdząc, iż właściwie niczego nań nie brakuje. Jest to oczywiście po części prawda, bowiem trudno, aby 40-minutowy album całkowicie prezentował partyturę do ponad dwugodzinnego filmu akcji. Płyta od Elektry oferuje jednak najważniejsze i zarazem najciekawsze tematy z całej ilustracji i czyni to w bardzo przystępny sposób, dlatego też swą opinię podtrzymuję. Jedynym mankamentem wspomnianego krążka pozostaje na dobrą sprawę tylko brak muzyki z finałowego pojedynku, co było o tyle dziwne, że spokojnie zmieściłby się nań. Tenże brak został nadrobiony dopiero przez wytwórnię La-La Land, która w 2009 r. wypuściła kompletny zapis tej ścieżki dźwiękowej wraz z przyległościami.

 

36 utworów, z czego 6 alternatywnych i 2 bonusowe, a całość zamykająca się w 125 minutach materiału, 2 płytach i 3000 kopii – tak prezentuje się właśnie Limited Edition od Lali, które powinno zaspokoić nawet największych malkontentów oraz fanatyków „The Fugitive”. Czy jednak w tak rozbuchanym wydaniu – abstrahując od odświeżonego zapisu, ergo lepszej jakości – muzyka cokolwiek nowego zyskuje w naszych uszach?

 

Odpowiedź jest jak dla mnie oczywista, a samo wydanie to klasyczny przerost formy nad treścią, którą wszak „Ścigany” nigdy specjalnie nie grzeszył. Co by jednak o edycji expanded nie mówić, to ma ona swe plusy. Do tych z pewnością należy wspomniany action score z ostatecznej konfrontacji w hotelu, który tutaj reprezentuje „Roof Fight Pt. 1 / Roof Fight Pt. 2 / Nichols Reappears”. Rzecz jasna jest to kawałek, który korzysta z rozwiązań zaprezentowanych przez Howarda we wszystkich wcześniejszych fragmentach akcji, więc na dobrą sprawę nie jest niczym przełomowym. Niemniej to świetny action score, z mnóstwem ciekawych aranżacji i pomysłów, które z czasem posłużą JNH w kolejnych, znacznie bardziej dojrzałych partyturach, z „Waterworld” na czele. Bardzo dobry utwór, który w niczym nie ustępuje „Helicopter Chase” oraz stanowi doskonałe zwieńczenie dynamiki całego score’u.

 

Poza nim trafia się kilka intrygujących, lecz także w żadnym wypadku rewolucyjnych momentów, jak kontynuacja jazzowej otoczki w przyjemnym „Gerard Computes”, który oparto na temacie głównym; bardzo fajne, podsycające napięcie przed efektownym finałem „The Hotel”; pełna wersja „It's Over”, które zgrabnie przechodzi w „End Credits”, czy też będące zamknięciem tego wydania, bonusowe „Piano End Credits”, którego tytuł mówi wszystko. Takich momentów jest jednak niewiele (szczerze, to chyba nawet wymieniłem wszelkie warte uwagi) i choć zdecydowanie pogłębiają one naszą znajomość ścieżki, to bynajmniej nie sprawiają, że bardziej ją docenimy albo podejdziemy doń przychylniejszym uchem. Powiedziałbym raczej, że jest odwrotnie...

 

...ponieważ gros zawartego tutaj materiału to – oprócz oczywistych, częstokroć wielokrotnych powtórzeń znanych już tematów – jedynie intrygujący underscore nastawiony na prostą dramaturgię. Nie tylko nie stanowi on więc żadnej atrakcji (a już na pewno nie starcza jej na dwie godziny), ale też i zdarza się, iż obniża radość z odsłuchu całości. Poniekąd winny jest temu montaż, który fragmenty atrakcyjniejsze spaja z tymi kompletnie obojętnymi w iście filmowy sposób. Zapewne miało to usprawnić nieco funkcjonalność tracklisty, którą tym samym także skrócono o dobrą połowę, niemniej takie podejście zwyczajnie kiksuje. Najlepszym przykładem takiego ‘zabijania nastroju’ jest bodaj słynne „Stairway Chase”, który połączono tu z „The Courthouse”, czego wynikiem ponad 6-minutowy, nudny fragment, jaki ma się ochotę wyłączyć na długo przed jego rewelacyjnym zwieńczeniem. I niestety nie jest to jedyny przykład w tej kwestii – podobnie zrobiono z „Subway Fight” (tu: „This Is My Stop / El Train Fight”) oraz „Kimble Dyes His Hair”, który co prawda przewija się teraz znacznie częściej w przekroju ogółu (znajdziemy go także m.in. w „The Montage / Cops Bust...” i „Memorial Hospital ...”), lecz nigdy nie jest ‘sam’ i tym samym traci siłę oraz efekt.

 

Impet traci tym samym cała muzyka, którą zwyczajnie rozmieniono na drobne, przez co nie brzmi już tak fajnie. Nie służą jej bowiem zarówno długaśne, zespolone z kilku różnych tematów ścieżki, ani zwykła, posępna tapeta nastawiona na nieprzyjemny suspens, jakiej w takim gigancie zwyczajnie nie da się ukryć. Ani też cała masa materiałów bonusowych, wśród których znajdziemy zarówno oryginalne utwory z albumu Elektry, kilka różnych wersji poszczególnych ścieżek („No Press” ma ich aż trzy i wszystkie bliźniaczo do siebie podobne) oraz dema tychże. Poza wspomnianym „Piano End Credits” jakość wszystkich tych dodatków jest zresztą równie wątpliwa, co ich zasadność. Tym samym jedyne, co nie uległo zmianie na gorsze, to osobliwy klimat wielkomiejskiego thrillera, jaki utrzymuje się w powietrzu od początku do końca. Nie jest on jednak na tyle mocny, by unieść na swych barkach to wydanie.

 

Jest więc „Limited Edition” edycją skierowaną do najbardziej zatwardziałych, najcierpliwszych amatorów „Ściganego” – biorąc pod uwagę, że w cztery lata po premierze wciąż jest ona dostępna, w dodatku po obniżonej cenie (na dzień dzisiejszy 19.98$), ci wypięli się jednak na włodarzy Lali (albo po prostu nie ma ich aż tak wielu). Osobiście postronnym słuchaczom polecam bardziej klarowną i przyjemniejszą w odbiorze płytę Elektry, lecz także i oni mogą próbować swych sił z wersją rozszerzoną – wszak wciąż jest to muzyka na poziomie, którą przynajmniej zebrano tu do kupy i zaprezentowano w wysokiej jakości nagraniu, co także nie jest bez znaczenia. Tylko żeby potem nie było, że nie ostrzegałem...

 

 

P.S. W filmie przewijają się jeszcze dwa utwory źródłowe: „The Thrill Is Gone” w wyk. B.B. Kinga i Bobby’ego Blanda oraz „Tahiti Tahiti” grupy Voyage.

Autor recenzji: Mefisto


CD 1

01.

Main Title

02.

The Trial

03.

The Bus

04.

The Hand / The Hunt / The Tow Truck

05.

The Hospital

06.

Helicopter Chase

07.

The Sewer

08.

Kimble in the River

09.

The Dream / Kimble Dyes His Hair

10.

Copeland Bust

11.

Kimble Calls His Lawyer / No Press

12.

Kimble Returns to Hospital

13.

The Montage / Cops Bust the Boys / Computer Search

14.

Kimble Saves the Boy

15.

Gerard Computes

16.

The Courthouse / Stairway Chase

17.

Cheap Hotel / Sykes' Apartment

CD 2

01.

Kimble calls Gerard

02.

Memorial Hospital / It's Not Over Yet

03.

See a Friend / Sykes marks Kimble

04.

This is My Stop / El Train Fight

05.

The Hotel

06.

Roof Fight Pt. 1 / Roof Fight Pt. 2 / Nichols Reappears

07.

The Elevator / The Laundry Room

08.

It's Over / End Credits

09.

The Fugitive Theme (nie użyte w filmie)

10.

Kimble Dyes His Hair

11.

No Press

12.

No Press (alternate)

13.

No Press (no sax)

14.

Cops bust the Boys (alternate)

15.

Computer Search (no sax)

16.

Roof Fight Pt. 1 (less percussion)

17.

Roof Fight Pt. 2 (less orch verb)

18.

Helicopter Chase / The Sewer (synth demos; bonus track)

19.

Piano End Credits (bonus track)

Komentarze

Obecnie brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz