• Lion
  • Magnificent Seven, The
  • Se7en – Collector's Edition
  • Sausage Party
  • Moonlight

Die Hard 2: Die Harder – The Deluxe Edition

data publikacji: 26/12/2012

Szklana Pułapka 2 – edycja deluxe

Die Hard 2: Die Harder – The Deluxe Edition

"...solidna pozycja, która w końcu doczekała się solidnej edycji..."

Kompozytor: Michael Kamen

Rok produkcji: 2012

Wytwórnia: Varese Sarabande

Czas trwania: CD 1 – 60:18, CD 2 – 63:33 min.

 

Podstawową różnicą między pierwszą, a drugą częścią „Szklanej pułapki” jest ‘wyjście w plener’. Zamiast ciasnych, klaustrofobicznych korytarzy budynku Nakatomi mamy olbrzymie lotnisko, pełne ogromnych hangarów i terminali. I choć John McClane także i w sequelu musi ganiać po wentylacji oraz skradać się cichaczem, to jednak większa przestrzeń zrobiła swoje – film jest znacznie bardziej widowiskowy i rozbuchany, również pod względem akcji, której jest jakby więcej. Zmieniło się też zawiązanie fabuły i teraz to John poluje na terrorystów, a nie na odwrót. Te zmiany odbijają się w samej muzyce, która, choć utrzymana w tym samym klimacie i stylistyce, jest względem oryginału bardziej doniosła i bogatsza tematycznie.

 

Mimo iż Michael Kamen większość pomysłów ilustracyjnych zwyczajnie skopiował na potrzeby drugiej części, to w wielu momentach porzucił niewygodny underscore na rzecz wybuchowej muzyki akcji – często do przesady monstrualnej, aczkolwiek nie przytłaczającej, lecz z powodzeniem podkreślającej ekranowe wydarzenia (a i w wielu momentach ustępującej kolejnym wybuchom i wystrzałom). Wyraźnie słychać to już na podstawowym wydaniu Verese, które, pomimo dość krótkiego czasu trwania i ogólnie bijącej odeń ‘taniości’, zdołało zebrać wszystkie najważniejsze tematy. Fanowski głód pozostał jednak niezaspokojony. Czy wydane w tym roku i wyprzedane niemal na pniu (jedynie 3 tys. kopii), dwupłytowe Deluxe Edition od tej samej wytwórni coś w tej kwestii zmienia?

 

Cóż, rozszerzony album powinien z pewnością zadowolić największych maniaków tematu/kompozytora, lecz z drugiej strony nie jest on doskonały i na dobrą sprawę muzyka nie zyskuje nań nowego wymiaru. Oczywistym jest znacznie lepsza jakość nagrania oraz kompletny zapis ilustracji (wraz z bonusami). Także pod względem estetycznym Deluxe bije wydanie z lat 90. (acz i tu zdarzają się wpadki – patrz foto). Trudno jest jednak przyrównać wznowienie Varese do ubiegłorocznego tryumfu La-La Land w postaci limitowanego wydania soundtracku z części pierwszej (który wytwórnia ta sama zdystansowała, wydając niedawno rozszerzony album z... części trzeciej). Pomijając drobne wpadki techniczne (ponoć niektóre egzemplarze mają wadliwie nagraną ścieżkę nr. 18 z pierwszego krążka) to, paradoksalnie względem samego filmu, skala ‘wydarzenia’ jest tu zwyczajnie nieco mniejsza.

 

Owszem, raz jeszcze lepsza jakość nagrania pozwala dogłębnie wniknąć we wszelkie detale i smaczki, tak charakterystyczne dla muzyki tej serii (tu warto wspomnieć choćby dzwony w opisującym pojedynek wokół kościółka „Fight with Sentry / Fight at the Church Continues”), a pełna ścieżka dźwiękowa (no, prawie – gdyby się czepiać, to zabrakło paru, wybrzmiewających na daaalekim tle piosenek, jak „Carol of the Bells” na lotnisku; oraz hitu „Let it snow!” zamykającego film) przynosi niezaprzeczalne korzyści słuchaczowi. Lecz, o ironio, nowych i autentycznie wartościowych fragmentów nie ma znowu tak wiele i, jak pisałem, nie zmienią one raczej naszego podejścia do całości partytury – a co mniej cierpliwych i bardziej wyczulonych mogą nawet mocniej odrzucić. Nadal jest to bowiem pozycja silnie związana z filmem, często do bólu instrumentalna i przez to niełatwa w odbiorze. Tym bardziej nie powinno więc dziwić, iż lista nowości, które warto wymienić i przesłuchać jest stosunkowo krótka, a jej znaczna część występuje na drugim krążku.

 

Mam tu na myśli oczywiście wielki finał, na który składają się utwory od „Dick-Head” do „Fight on the Wing Continues” (przy czym ten pierwszy w większości powiela materiał z „The Terminal” z pierwotnego wydania). Znacznie rozszerzono także ilustrację do wspomnianej sceny bitwy wokół kościółka i następującego po niej pościgu skuterami śnieżnymi („Fight with Sentry...”, „Shootout and Snowmobile Chase”), jak i całej konfrontacji McClane’a z generałem Esperanzą tuż po wylądowaniu tego drugiego („Meeting Esperanza”, „John Punches Esperanza”). Natomiast wisienką na torcie jest skrócona, bardziej konkretna i dramatyczniejsza w swej wymowie aranżacja słynnej „Finlandii” Sibeliusa, którą Kamen wplótł we własne nuty przy finalnym lądowaniu samolotów. Oczywiście znana z podstawowego albumu, 7-minutowa wersja pod napisy końcowe także się tu znalazła. To zdecydowanie ‘gwiazdy’ tego wydania, prezentujące niewiarygodnie bogaty action score, który częstokroć przytłacza słuchacza – nie tylko swą potęgą brzmienia oraz ogromem materiału, ale i zaskakującymi rozwiązaniami techniczno-melodycznymi. Naprawdę to, co miejscami wyczynia tu orkiestra potrafi przyprawić o ból głowy (świetna jest chociażby praca skrzypiec w „Chasing the Jet”). Wrażenie to nasila się zwłaszcza dziś, kiedy już nikt w kinie mainstreamowym (może poza Powellem) nie pisze muzyki akcji z taką werwą, siłą i finezją, a jednocześnie z taką dbałością o szczegóły.

 

Pod tym względem nieco słabiej wypada – zarówno w kwestii pomysłowości, jak i atrakcyjności – pierwsza potyczka McClane’a z terrorystami w sortowni bagażu („Into the Baggage Area / Baggage Flight”), a następnie masakra w niedokończonym terminalu („Skywalk Shootout”, „Skywalk Aftermath / Looking for a New Miracle”). Muzyka z tych sekwencji ociera się już o zwykłą ścianę dźwięku i zwyczajnie męczy. Podobnież i cała strona dramatyczno-liryczna, która, poza nielicznymi wyjątkami pokroju wielce przejmującego „John Picks Up Doll”, stanowi jedynie osobliwe tło, które w filmie wspomaga emocje, ale na albumie właściwie nie istnieje. To wydanie zresztą dobitnie ukazuje, jak dużo tapety i zwyczajnych przerywników zawiera ten score. Chybione pod względem rozrywkowym, choć dla zainteresowanych tematem na pewno ciekawe, są też wszelkie fragmenty alternatywne, którymi dopełniono drugą płytę, a na które w większości składają się nudne i asłuchalne odrzuty z ostatecznej partytury (a także i „The Doll” w wersji albumowej z poprzedniego wydania). Ze względu na lokalizację można je jednak z łatwością obejść (przy czym wszystkie utwory na obu krążkach ułożono chronologicznie).

 

Mimo tych wszystkich mankamentów ilustracyjnych, jak i wydawniczych wpadek, muzykę z „Die Hard 2” oraz, przede wszystkim, jej wydanie Deluxe należy jednak (d)ocenić jak najbardziej pozytywnie. To naprawdę solidna pozycja, która w końcu doczekała się solidnej edycji płytowej. Edycji co prawda nadającej się głównie na świąteczny prezent dla fanów filmu, twórczości Kamena i/lub tej konkretnej stylistyki muzycznej... ale przecież do nich właśnie skierowanej i z takich powodów wydanej.

Autor recenzji: Mefisto


CD 1

01.

Nude Tai Chi / Marching Through The Hotel Corridor

02.

Colonel Stuart

03.

Could We Have A Few Words Please

04.

Into The Baggage Area / Baggage Flight

05.

Snowfall On Blueprints

06.

General Esperanza

07.

Dead For Two Years

08.

Powering Up

09.

Kicked Out Of The Tower

10.

Marching To The Annex

11.

Skywalk Shootout

12.

Skywalk Aftermath / Looking For A New Miracle

13.

Attention Dulles Tower

14.

Crashing The Jet

15.

John Picks Up Doll

16.

The Army's Arrival / The Idea

17.

Colonel Stuart's Speech

18.

Landing Esperanza's Plane

19.

Meeting Esperanza

20.

John Punches Esperanza

CD 2

01.

Little Problems

02.

Fight With The Sentry / Fight At The Church Continues

03.

Shootout and Snowmobile Chase

04.

Dick-Head

05.

Chasing The Jet

06.

Fight On The Wing

07.

Fight On The Wing Continues

08.

Finlandia / Finale – Jean Sibelius

09.

The First Killings (Alternate)

10.

Baggage Flight (Alternate)

11.

Powering Up (Alternate)

12.

Attention Dulles Tower (Alternate)

13.

Crashing The Jet (Alternate)

14.

Colonel Stuart's Speech (Alternate)

15.

The Doll (Album Version)

16.

Finlandia (End Titles Version) – Jean Sibelius

Komentarze

Obecnie brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz