• Przepraszam, czy tu biją?
  • Mam tu swój dom
  • Sweet Tooth
  • Company Business – expanded score
  • Iron Giant, The – The Deluxe Edition

Julie & Julia

data publikacji: 25/10/2009

Julie i Julia

Julie & Julia

"...Francuz stworzył bardzo wyrazistą i pełną kolorytu muzykę..."

Kompozytor: Alexandre Desplat

Rok produkcji: 2009

Wytwórnia: Sony Records

Czas trwania: 43:24 min.

Tylu pozytywnych emocji, jakich doświadczyłem podczas seansu "Julie & Julia", nie dostarczył mi już dawno żaden film. Pełen dowcipu, ciepła i optymizmu obraz jest istnym popisem kunsztu aktorskiego Meryl Streep i talentu Amy Adams. Obie aktorki wykreowały postaci, od których nie można oderwać oczu i które już przy pierwszym kontakcie budzą ogromną sympatię. Film oparty jest na książce Julie Powell (Amy Adams), która zainspirowana życiem najsłynniejszej amerykańskiej telewizyjnej kucharki, Julii Child (Meryl Streep), postanowiła w ciągu roku zrealizować 524 przepisy z jej książki kucharskiej, a wszystko opisać na swoim blogu.

 

Muzykę do obrazu stworzył, rozchwytywany ostatnio, Alexandre Desplat i trzeba przyznać, że ze swojego zadania wywiązał się poprawnie. To chyba pierwsza ścieżka dźwiękowa Francuza, w której tak bezpośrednio nawiązuje do brzmienia swojej ojczyzny. Wszystko dlatego, że część akcji filmu rozgrywa się w Paryżu, a większość pojawiających się w nim dań, to wyznaczniki kuchni francuskiej. Powiązanie muzyki z treścią filmu nie ogranicza się jednak jedynie do tego zabiegu...

 

Akcja filmu rozgrywa się w Paryżu, gdzie jakieś 50 lat wcześniej mieszkała Julia Child oraz we współczesnym Nowym Jorku zamieszkiwanym przez Julie Powell. To pozwoliło kompozytorowi na dość oczywiste rozróżnienie tematów obu tych postaci. Pojawieniu się na ekranie Julii towarzyszy zwiewny walc, w którym prym wiedzie jakże charakterystyczny akordeon. Warto w takiej konstrukcji zauważyć ukryte przesłanie - Julia była postawną, jowialną kobietą o niskim głosie, a mimo to otrzymała lekki i pełen frywolności temat muzyczny ujawniający jej prawdziwą naturę. Z kolei temat Julie jest bardziej nowoczesny - parzyste metrum, delikatna perkusja, jazzowa gitara. Te elementy wskazują na Brooklin, na którym mieszkała młodsza z bohaterek filmu. Wraz z postępem filmu odczuwa się pewną ewolucję obu tych tematów. Podobnie jak Julie zainspirowana była życiem Julii starając się odkryć jej sposób myślenia, tak obie melodie i stylistyki przenikają się nawzajem. Dzięki temu kilkukrotnie można usłyszeć gitarę grającą razem z akordeonem czy walczyka w jazzowej stylizacji ("Starting Out").

 

To muzyczne przerysowane głównych postaci jest typowe dla muzyki Hollywoodzkiej i stanowi pewne odejście od dotychczasowych metod pracy Alexandre'a Desplat. Kompozytor ten słynie raczej z muzyki kryjącej się za obrazem i podkreślającej pewne jego elementy za pomocą inteligentnych i subtelnych brzmień. W tym wypadku Francuz stworzył bardzo wyrazistą i pełną kolorytu muzykę do hollywoodzkiej komedii, jakiej nie powstydziłby się choćby Hans Zimmer (wystarczy wspomnieć "The Holiday"). Można wyczuć w niej niektóre elementy stylu Desplat, ale przede wszystkim jego dbałość o jakość oraz przejrzystość brzmienia. Muzyki tej słucha się wyśmienicie nie tylko ze względu na melodie, harmonie czy rytmy, ale także dzięki rewelacyjnemu nagraniu, które pozwala usłyszeć każdy, najdrobniejszy nawet, dźwięk.

 

Kilka słów należy się także piosenkom pojawiającym się w filmie i na płycie. Są to utwory doskonale wpasowujące się w opowiadaną historię i jej klimat. Każdy kto widział obraz bez problemu skojarzy moment, w którym pojawia się chociażby "Psycho Killer" zespołu Talking Heads... w tym wypadku raczej "Lobster Killer". Także pozostałe piosenki, równie charakterystyczne, przywołają w pamięci konkretne sceny z filmu - i o to właśnie chodzi!

 

"Julie & Julia" to muzyka dla wszystkich, którzy zauroczyli się "Ratatuj" Michaela Giacchino, uwielbiają "The Holiday" Hansa Zimmera i nie mogą zapomnieć o "Amelii" Yanna Tiersena. Alexandre Desplat stworzył muzykę lekką, romantyczną, przesiąkniętą klimatem Paryża, a jednocześnie kryjącą kilka ciekawych pomysłów nadających jej dodatkowej głębi. Cały album, łącznie z piosenkami to smakowity muzyczny deser - przyjemna i lekka wiązanka pozytywnych brzmień. Po prostu Bon Apetit!

Autor recenzji: Łukasz Waligórski


CD 1

01.

Julia's Theme

02.

Julie's Theme

03.

Great Big Good Fairy

04.

The Original French Chef Theme

05.

Starting Out

06.

What Should I Do?

07.

Eggs

08.

Psycho Killer - Talking Heads

09.

A String of Pearls

10.

Mes Emmerdes - Charles Aznavour

11.

Time After Time (Instrumental) - Sammy Cahn and Jule Styne

12.

Burning the Stew

13.

Leaving Paris

14.

My Husband Left Me

15.

Stop the Train - Henry Wolfe

16.

A Bushel and a Peck - Doris Day

17.

The New York Times

18.

Boeuf Bourguignon

19.

Julia Hates Me

20.

Last Supper

21.

Time After Time - Margaret Whiting

22.

Julia At Home, Julie At Work (Bonus track)

Komentarze

Średnia ocena czytelników: 2  

tennese 08-04-2012, 00:07

Znowu desplat. ten kompozytor nagrywa sciezki chyba 4 razy w roku. Jego pracę sa co najwyzej średnie. Cokolwiek wchodzi na ekrany jest popdisane music by alexander desplat, to sie juz robi nudne. Pewnie jest strasznie nastawiony na kase, albo to pracoholik


Mefisto 08-04-2012, 00:40

Przecież to praca sprzed 3 lat i recka też :)


tennese 12-04-2012, 00:09

To nie istotne, ze z przed lat. Wiem to, i wystarczy spojrzeć na jego dyskografię. Kilka razy w roku wychodzą jego pracę, wiec nie dziwi mnie to, że wychodzą przeciętne, albo słabe. Dramat


Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz