• Hacksaw Ridge
  • Kubo and the Two Strings
  • Jungle Book, The
  • Pete’s Dragon
  • Sully

Happy Feet

data publikacji: 24/12/2006

Tupot małych stóp

Happy Feet

"...utwory dobrano niezwykle pieczołowicie i ze smakiem..."

Kompozytor: John Powell

Rok produkcji: 2006

Wytwórnia: Atlantic / Warner

Czas trwania: 47:47 min.

Każdy, kto chociaż trochę interesuje się muzyką filmową zapewne wie, że dużą rolę na wielu ścieżkach dźwiękowych odgrywają piosenki. Nie jest to oczywiście żadną regułą jednak niektóre filmy wiele zyskują dzięki dobrze dobranym piosenkom. Czasami są one zwykłymi rekwizytami, mającymi podkreślić czas lub miejsce akcji, ale często przejmują też funkcje narracyjne. Przykładem takiej ścieżki dźwiękowej może być chociażby "Skok przez płot", gdzie piosenki Bena Foldsa spełniały funkcję podobną do tej, jaką pełnił chór w greckim teatrze. Były one jednym z narratorów opisując to, co się działo na ekranie a jednocześnie zachowując pewną uniwersalność... "Skok przez płot" był filmem animowanym – tego typu kino zawsze było bardzo bogate w najróżniejsze utwory śpiewane. Nie inaczej jest w przypadku najnowszej tego typu produkcji – "Happy Feet", w naszym kraju znanej jako "Tupot małych stóp".

 

Prace nad doborem odpowiednich piosenek do tego filmu trwały bardzo długo, bo aż 4 lata. Od samego początku zaangażowany był to jeden z najbardziej obiecujących kompozytorów Hollywood – John Powell. Artysta ten rok 2006 może zaliczyć do niezmiernie udanych. Po stworzeniu ścieżek dźwiękowych do takich hitów jak "Epoka Lodowcowa 2: Odwilż", "X-Men: Ostatni bastion" czy "United 93" jego notowania drastycznie wzrosły. Jeśli do tego dodać udany koncert w Belgii, który odbył się w tym roku i liczne wywiady jakie pojawiły się ostatnio w sieci, okaże się, że John Powell już przestał być postrzegany jako współpracownik Hansa Zimmera i członek Media Ventures. Stał się niezmiernie ciekawym kompozytorem, potrafiącym pozytywnie zaskoczyć swoją wszechstronnością.

 

Muzyka do filmów animowanych z pewnością nie jest dla Johna Powella niczym nowym. Na swoim koncie ma on w końcu współpracę z Harrym Gregson-Williamsem przy takich produkcjach jak "Shrek", Chicken Run" czy "AntZ". Nie można także zapomnieć od świetnej pracy wykonanej przy okazji filmu "Epoka Lodowcowa 2: Odwilż". Jednak "Happy Feet" postawiło przed Powellem sporo nowych wyzwań, co sprawiło, że jest to jeden z najciekawszych projektów w karierze tego kompozytora. Jego rola bowiem przy tym filmie, nie ograniczała się tylko do skomponowania muzyki instrumentalnej. Wspólnie z reżyserem filmu, Georgem Millerem, przez cztery lata wybierał piosenki i nagrywał ich nowe wersje. Efektem tego jest jeden z ciekawszych albumów filmowych tego roku.

 

Na płycie znajdziemy niemal wszystkie piosenki, jakie pojawiły się filmie. Nie jest to jednak składanka istniejących nagrań, jak to się dzieje w wielu przypadkach. Niemal wszystkie piosenki, jakie można tutaj znaleźć zostały zaaranżowane i nagrane od nowa, w sposób, jaki nikt tego wcześniej nie robił. Za produkcję większości z nich jest odpowiedzialny właśnie John Powell, na którego barkach spoczął obowiązek odpowiedniego dopasowania ich do charakteru i treści filmu. Chyba jedynymi utworami, przy których Powell niczego nie zmienił są "The Song Of The Heart" Prince’a i "Hit Me Up" w wykonaniu piosenkarki o pseudonimie Gia Farrell. Jak wspomina kompozytor w jednym z wywiadów, piosenka Prince’a pojawiła się w ostatniej chwili, kiedy cała muzyka była już nagrana. Słynny piosenkarz podobno napisał ją specjalnie do tego filmu zaraz po tym jak została mu pokazana jego wczesna wersja... To właśnie z tego powodu jego utwór znalazł się dopiero na napisach końcowych, co zrekompensowano mu pierwszym miejscem na płycie.

 

Pozostałe piosenki jak już wspomniałem to przeróbki znanych i lubianych przebojów, przeważnie w wykonaniu aktorów dubbingujących oryginalną wersję filmu. Usłyszymy tutaj między innymi głos Brittany Murphy, Robina Williamsa, Nicole Kidman czy Hugh Jackmana. Niektóre kawałki na płycie okazują się też fuzją dwóch piosenek. Tak jest w przypadku "Kiss/Heartbreak Hotel" w wykonaniu Nicole Kidman i Hugh Jackmana, która jest zgrabnym połączeniem przeboju notabene Prince’a ("Kiss") i Elvisa Presley’a ("Heartbreak Hotel"). W efekcie powstał naprawdę oryginalny i zaskakujący duet miłosny – tak przy okazji mógłbym przysiąc, że na samym końcu słyszę tutaj jeszcze echo "Ody do radości" Beethovena. Jednak do moich faworytów należy bez wątpienia utwór "My Way" w wykonaniu Robina Williamsa – nie mylić w Robbie Williamsem. To prześmieszna przeróbka przeboju Franka Sinatry, tutaj śpiewana po hiszpańsku z charakterystycznym dla Robina Williamsa zacięciem – to właśnie tę piosenkę można było usłyszeć w jednym z zwiastunów "Happy Feet".

 

Cała płyta kończy się kilku minutową suitą oryginalnej muzyki Johna Powella. Można powiedzieć, że w pewnym sensie jest to zapowiedź płyty z muzyką Anglika, która już wkrótce ma pojawić się w sklepach. Mamy tutaj niemal kompletny przegląd przez różnorodność muzyki Powella, jaka pojawiła się w filmie. Od romantycznych i lirycznych wręcz fraz, przez dynamiczną muzyką akcji po niemal epickie i niezwykle potężne chóry. Sporo tutaj też bardzo zabawnej i mnie kojarzącej się z cyrkiem, muzyki. Pozostaje zatem tylko czekać na wydanie score...

 

Trzeba przyznać, że to jeden z ciekawszych albumów z piosenkami filmowymi, jakie wydano w tym roku. Wszystkie pojawiające się tutaj utwory dobrano niezwykle pieczołowicie i ze smakiem. Krążek ma swój klimat, który doskonale kojarzy się z filmem i dobrą zabawą. Poza tym przeróbki hitów takich zespołów jak Queen, The Beach Boys czy Earth, Wind and Fire mogą się naprawdę spodobać. Moim zdaniem trochę nie pasuje tutaj Gia Farrell ze swoim "Hit Me Up" – odnoszę wrażenie, że artystka ta znalazła się tutaj tylko po to, żeby się wypromować. Potwierdza to niejako osobna wkładka, z zaproszeniem na jej stronę internetową, którą znajdziemy w pudełku z płytą...  Ale ostatecznie nie psuje to jakości całego krążka, który polecam przede wszystkim tym, którym spodobał się sam film.

Autor recenzji: Łukasz Waligórski


CD 1

01.

The Song Of The Heart - Prince

02.

Hit Me Up - Gia Farrell

03.

Tell Me Something Good - Pink

04.

Somebody To Love - Brittany Murphy

05.

I Wish - Patti LaBelle, Yolanda Adams i Fantasia Barrino

06.

Jump n' Move - The Brand New Heavies feat. Jamalski

07.

Do It Again - The Beach Boys

08.

The Joker/Everything I Own - Jason Mraz with Chrissie Hynde

09.

My Way (A Mi Manera) - Robin Williams

10.

Kiss/Heartbreak Hotel - Nicole Kidman i Hugh Jackman

11.

Boogie Wonderland - Brittany Murphy

12.

Golden Slumbers/The End - K.D. Lang

13.

The Story Of Mumble Happyfeet - John Powell

Komentarze

Obecnie brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz