• Ted Lasso: Season 2
  • Dune: Part One
  • Dune - Sketchbook
  • 11.22.63
  • Night Of, The

Over the Hedge

data publikacji: 22/09/2006

Skok przez płot

Over the Hedge

"....sympatyczny ton przypada do gustu..."

Kompozytor: Rupert Gregson-Williams, Ben Folds

Rok produkcji: 2006

Wytwórnia: Sony Classical

Czas trwania: 48:45 min.

Słynny "Shrek" był jak "Do startu, gotowi... Start!" dla animacji wszelkiego pokroju. Przepis jest zawsze ten sam: rozbrajające wszystkich (bez względu na wiek) swoimi minami zwierzaki, śliczna animacja, galeria najróżniejszych bohaterów, bardziej lub mniej szablonowych, zgrabny i słuszny moralitet dla dzieci i cały katalog odniesień do popkultury. Byleby rodzice nie pousypiali. Efekty nie są już tak oczywiste, obok wyśmienitych kinowych uczt, jak wspomniany film o zielonym Ogrze, "Madagaskar", "Czerwony kapturek – prawdziwa historia", czy pierwsza część "Epoki lodowcowej", pojawiają się niezbyt ciekawe "Dżungla", "Auta" albo "Rybki z ferajny". Najnowszy owoc z fabryki DreamWorksa zalicza się niestety do tej drugiej grupy. "Skok przez płot" w reżyserii Tima Johnsona, oraz Karey'a Kirkpatricka to dowód na to, że mając wielkie pieniądze, utalentowanych animatorów i spore doświadczenie, można się i tak nieźle potknąć – wystarczą wystające z ziemi z schematy rodem z Disney'a, a bolesny upadek jest bardziej niż pewny. Historia jest prosta jak konstrukcja cepa, chodzi o to by ukraść z osiedlowego śmietnika łakocie i zapełnić nimi jaskinię złego misia. W tego typu produkcjach ważniejsze jest poczucie humoru, a tego pomimo pracy Bartosza Wierzbięty nad dialogami, zwyczajnie brakuje. Nie film na 3 z 6 nutek jest tu jednak tematem recenzji.

Za oprawę muzyczną do "Skoku przez płot" odpowiadają Rupert Gregson-Williams i Ben Folds. Najpierw może słówko o tym pierwszym. Jest kompozytorem żyjącym raczej w cieniu swojego brata, Harry'ego, obok Powella i Badelta, uznawanego za najbardziej utalentowanego syna Media Ventures. Rupert zabłysnął dopiero partyturą do głośnego filmu "Hotel Rwanda" (2004), oraz nominowanych do Oscara, "Wallace i Gromit: Klątwa królika". Najwyraźniej, rodzina G-W świetnie się czuje w animacjach, bo część ilustracyjna soundtracku do "Skoku przez płot" jest kawałkiem naprawdę solidnej muzyki utrzymanej w stylu doskonale nam znanych "Mrówki Z", czy "Uciekających kurczaków" autorstwa brata Ruperta i Johna Powella. Nie obyło się zatem bez, nie nachalnej acz dość słyszalnej, dawki zapożyczeń. Usłyszymy więc frazy z wyżej wymienionych partytur, "Shreka", a nawet "Sindbada: Legendy siedmiu mórz", czyli klasyki przygodowych animacji. Podobieństwa są szczególnie widoczne w ilustracjach, przeważających na płycie, scen akcji, w których najbardziej charakterystyczne są sekcja dęta, perkusja (przeważnie werble), i podkreślający melodię klarnet. Nie sądzę jednak, by ta cecha "Skoku przez płot" komuś bardziej przeszkadzała, raczej powinna wywołać uśmiech na twarzy, że na horyzoncie pojawił się kompozytor zmierzający w dobrą stronę.

Najciekawszym utworem na płycie jest zdecydowanie "Hammy Time" (pozycja siódma). Utwór rozpoczyna powolny klarnet z akompaniamentem fletów, podkreślających subtelny dźwięk tego instrumentu. Początkowa, relaksacyjna melodia szybko ewoluuje w bardzo żwawy, komiczny temat akcji. Dynamiczne syntezatory, sekcja dęta i perkusyjna przywodzą na myśl Cartera Burwela i jego świetną "Teorię spisku", oraz utwór "The Colony" z "Mrówki Z". Zarówno "Hammy Time", "RJ Enters The Cave", oraz piosenki Bena Foldsa (ze szczególnym wskazaniem na "Family of Me") zwracają uwagę na kapitalnie wykorzystany w albumie fortepian wybijający rytmicznie tematy, których nie sposób wyrzucić z głowy. Score Gregsona-Williamsa obejmuje około 28 minut albumu i w większości ilustruje sekwencje pościgów, wygłupów i temu podobnych – jak na przykład szalona pogoń w "Play?" rozpisanego na pełną orkiestrę. W zasadzie odpoczynkiem od action score'u są tylko niektóre piosenki Foldsa (o nich niżej), oraz "The Family Awakes". Bardzo ciepła i urokliwa, przyjemna dla ucha melodia w stylu Williamsa i jego "Home Alone". Spokojny, familijny temacik na klarnet, sekcje smyczkowe, flety i pogrywający w tle, delikatny fortepian na pewno spodoba się każdemu.

Ogólną ocenę zaniżają niestety piosenki. Doceniam fakt, że zachowano stylistyczną jedność soundtracku, decydując się na współpracę tylko dwóch panów – jednego od muzyki filmowej, a drugiego od piosenek. Ostatnio bowiem niewielu producentów przypomina sobie że sukces takich płyt jak "Król Lew" opierał się w dużej mierze na tym, że zamiast kompozytora i kilkunastu piosenek różnych wykonawców, nad projektem pracował tylko Hans Zimmer i Elton John. Rezultat był genialny. Niestety takie wydania jak "Dżungla", gdzie nic się kupy nie trzyma, utwierdzają w przekonaniu, że w Hollywood zasada uczenia się na błędach rzadko obowiązuje. Na szczęście "Skok przez płot" jest miłym wyjątkiem od tej ponurej reguły. Ben Folds znany jest szerzej melomanom przede wszystkim jako wybitny pianista, tutaj jednak popisuje się przede wszystkim zdolnościami wokalnymi. Przyznam szczerze, że te pięć pozycji na płycie w jego wykonaniu imponuje swoim instrumentalnym kunsztem - "Family of Me" oraz "Still" (najlepsza piosenka na płycie), pod względem orkiestracji są rzeczywiście bardzo dobre. Jednakże ta mieszanina beztroskiego popu i lekkiego rocka w połączeniu ze "zniewieściałym" głosem Foldsa, po prostu irytują.

Chociaż ocena do najwyższych nie należy, chciałbym zaznaczyć, że według mnie, jest to jedna z ciekawszych pozycji wśród ścieżek dźwiękowych do filmów animowanych. Przez swój sympatyczny ton przypada do gustu nie jednemu fanowi współczesnych animacji. Biorąc jeszcze pod uwagę fakt, że grupą docelową filmu są przede wszystkim dzieci, domyślam się, że soundtrack do "Skoku przez płot" będzie murowanym hitem, a sam Folds, pomimo mojej niechęci, doczeka się pewnie nowej rzeszy fanów. Mnie jednak najbardziej cieszy Rupert Gregson-Williams, który odwalił kawał dobrej roboty i z pewnością jeszcze nie raz nas zaskoczy. Kto wie, może nawet będzie lepszy od brata?

Autor recenzji: Jakub Kośla


CD 1

01.

Family of Me - Ben Folds

02.

RJ Enters The Cave - Rupert Gregson-Williams

03.

The Family Awakes - Rupert Gregson-Williams

04.

Heist - Ben Folds

05.

Lost In The Supermarket - Ben Folds

06.

Lets Call It Steve - Rupert Gregson-Williams

07.

Hammy Time - Rupert Gregson-Williams

08.

Still - Ben Folds

09.

Play? - Rupert Gregson-Williams

10.

Rockin' The Suburbs - Ben Folds feat. William Shatner

11.

The Inside Heist - Rupert Gregson-Williams

12.

RJ Rescues His Family - Rupert Gregson-Williams

13.

Still (Reprise) - Ben Folds

Komentarze

Obecnie brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz