• Reich
  • Mindhunter
  • White Lotus, The
  • Devs
  • Bad Guys, The

48 Hrs. – remastered

data publikacji: 14/03/2022

48 godzin

48 Hrs. – remastered

"...nadal działa..."

Kompozytor: James Horner, różni wykonawcy

Rok produkcji: 2022

Wytwórnia: Intrada

Czas trwania: 57:53 min.

 

Sprawy, które wydawały się zamknięte, lubią czasami wracać w najmniej spodziewanym momencie. „48 godzin” – uważany za prekursora konwencji buddy movie film Waltera Hilla sparował białego, twardego i szorstkiego gliniarza (Nick Nolte) ze śliskim, czarnoskórym kryminalistą-cwaniaczkiem (debiutujący Eddie Murphy). Produkcja okazała się kasowym hitem, otrzymując sequel oraz stając się źródłem inspiracji m.in. dla takich filmów jak „Zabójcza broń”, „Godziny szczytu” czy „The Nice Guys”. Tak samo było z muzyką Jamesa Hornera, która stała się zalążkiem jego action score’u nazwanego przez maestro fusion jazzem.

 

Ale jak się okazuje życie (oraz wytwórnie płytowe) potrafią sprawić figla największym sceptykom. Albowiem z okazji czterdziestolecia premiery filmu nie tylko odrestaurowano do formatu 4K obie części, lecz także wydano z nich muzykę. Zaraz, zaraz... Przecież Intrada w 2011 wydała soundtrack do pierwszej części. W limitowanym nakładzie, ale jednak. Teraz jednak trafiono na taśmę-matkę, którą postanowiono zremasterować. Przy okazji znaleziono też jeden niedostępny wcześniej utwór oraz parę alternatywnych ścieżek.

 

Nie chcę się powtarzać, bo jeśli chodzi o ten materiał, to w zasadzie nie zmieniłem zdania. To Horner mieszający małą orkiestrę z jazzem i elektroniką, skupiający się tak naprawdę na budowaniu napięcia oraz atmosfery. Mimo lat na karku oraz późniejszego wykorzystania tego stylu w innych filmach jak „Park Gorkiego”, „Komando”, „Czerwona gorączka” czy sequelu, jak i pewnej archaiczności kompozycji, ta nadal działa, po części dzięki użyciu steel pan.

 

Z kolei dodatki w zasadzie nie urywają tyłka i nie robią zbyt wielkiej różnicy – może poza alternatywną wersją muzyki z czołówki, pozbawioną smyczków i z bardziej wyeksponowaną perkusją. Zaś jedyna nowość, czyli fortepianowe „Saratoga Blues” (scena w barze, gdzie bohaterowie piją oraz dyskutują przed ostateczną konfrontacją) przygrywa sobie gdzieś w tle i... tyle. Jeśli zatem chcecie się wyposażyć w odnowiony album, to powinniście uczynić to tylko jeśli nie załapaliści się na wersję z 2011 roku albo jesteście fana(tyka)mi Hornera i/lub filmu. 3,5 nutki.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski


CD 1

01.

Main Title

02.

Jack Leaves Elaine’s Apartment

03.

The Walden Hotel

04.

Aerobics

05.

Snippets/Heavy Traffic

06.

Subway Station

07.

Subway Chase

08.

Luther’s Bus

09.

The Alley

10.

(The Boys Are) Back in Town – The BusBoys

11.

48 Hrs. – The BusBoys

12.

Love Songs Are for Crazies – The BusBoys

13.

New Shoes – The BusBoys

14.

Main Title (Alternate)

15.

Subway Station (Alternate)

16.

Luther’s Bus (Alternate)

17.

Torchy’s Boogie – Ira Newborn

18.

Saratoga Blues – Ralph Grierson

Komentarze

Obecnie brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz