• Mandalorian, The: Season 2
  • Mandalorian, The
  • Roadkill
  • Mank
  • Succession: Season 2

Succession: Season 2

data publikacji: 03/03/2021

Sukcesja: Sezon 2

Succession: Season 2

"...miks bardzo klasycznej muzyki na małą orkiestrę ze współczesnymi modyfikacjami..."

Kompozytor: Nicholas Britell

Rok produkcji: 2020

Wytwórnia: WaterTower Music

Czas trwania: 39:42 min.

 

Minął rok i wróciła „Sukcesja”, która tym razem nie skupia się na budowaniu postaci, lecz od razu rzuca nas w wir akcji. Jak wyjść z kłopotliwej sytuacji oraz potencjalnego wtargnięcia wroga do imperium? Dużo intryg, masa smolistego humoru, nadal fenomenalnie zagrane oraz napisane odcinki, z finałem, który kończy się... cliffhangerem. Innymi słowy – poziom zachowany. Także pod względem muzycznym, gdyż przedłużono współpracę z Nicholasem Britellem.

 

W zasadzie mógłbym tu zastosować metodę: „kopiuj/wklej” i przenieść wszystko to, co napisałem o ilustracji z pierwszej serii. Bo stylistycznie nic się tu nie zmieniło – nadal jest to miks bardzo klasycznej muzyki na małą orkiestrę ze współczesnymi modyfikacjami. Taki odpowiednik eleganckiego kolesia w garniturze na górze, a na dole dres i adidasy.

 

Takie wrażenie daje nam znany już temat z czołówki, ale jest on wydłużony wobec oryginału. Dodano wolniejszy początek na perkusję oraz środkową partię smyczków. Nadal jako takiej bazy tematycznej nie ma (w zasadzie same wariacje głównego tematu), a wszystko służy podkreślaniu relacji między bohaterami oraz ich wszelkim intrygom. Wciąż pojawiają się klasyczne style muzyczne (rondo, intermezzo) i różne tony. Muzyka potrafi przyspieszyć i dodać serialowi sznytu (fortepianowe „Kendall’s Journey”; pozornie monotonne „Moderato Con Brio for Violin, Harp and Orchestra” , trochę w stylu Vivaldiego,czy płynące „Money Wins”). Ale to tylko jedna warstwa świata przedstawionego.

 

Pod całą tą elegancją skrywa się bowiem monstrum – bezwzględnie dążące do zysku oraz utrzymania swej pozycji za wszelką cenę. I tutaj dominują momenty niepokoju, jak w lekko ambientowym „Atmosphere in B Minor” czy bardziej niepokojącym „Tern Haven” (to chyba dźwięk wiolonczeli tak działa) lub nabierającym intensywności „Shiv’s Move”. Maestro wystarczy tylko fortepian, aby zmienić kompletnie nastrój („Andante Con Moto” – zarówno na fortepian i smyczki, jak i w wersji na orkiestrę symfoniczną). Nawet bardziej podniosłe momenty mają w sobie coś melancholijnego, a nawet niepokojącego („This is Not for Tears” na instrumenty dęte).

 

Najciekawsze w tym wszystkim są wstawki hip-hopowe – zapętlone „Hearts” czy finałowe „24 L to the OG”, w którym Kendall... rapuje o swoim ojcu. To ostatnie może nie jest popisem mistrza mikrofonu, ale Jeremy Strong dał sobie radę. Soundtracku słucha się bardzo dobrze i razem z wydaniem z pierwszej serii tworzy niezwykle spójną, fantastycznie brzmiącą muzykę. Mi wypada ją tylko polecić, bo raczej nic więcej nie jestem w stanie napisać. 4,5 nutki.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski


CD 1

01.

Succession (Main Title Theme - Extended Intro Version)

02.

Rondo in F Minor for Piano and Orchestra – “Kendall’s Journey”

03.

Moderato Con Brio for Violin, Harp and Orchestra

04.

Intermezzo in C Minor – “Money Wins”

05.

Rondo in F Minor for Solo Piano – “Kendall’s Summit”

06.

Atmosphere in B Minor

07.

Contredance – “Shiy’s Move”

08.

Cello Quintet in C Minor – “Tern Haven”

09.

Andante Con Moto – Piano and Strings – “Vaulter”

10.

Rondo in F Minor for String Orchestra

11.

Concerto Grosso in C Minor – Ripieno Strings

12.

Andante Con Moto – String Orchestra Variation

13.

Roman’s Beat – “Hearts”

14.

Andante in C Minor – Main Theme Strings Variation

15.

Maestoso – Piano Solo

16.

Larghetto – Piano, Celesta, Strings – “Kendall’s Return”

17.

Intermezzo in C Minor – Piano and Double Bass

18.

Moderato Con Brio – Violin Sextet

19.

Boar on the Floor

20.

Kendall’s Departure – “This is Not for Tears”

21.

Maestoso – String Orchestra – “To the Press Conference”

22.

Concerto Grosso in C Minor + End Credits – “You Have to Be a Killer”

23.

24 L to the OG – feat. Kendall Roy

Komentarze

Obecnie brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz