• S.W.A.T.
  • Jane Got a Gun
  • War Machine
  • Monster Calls, A
  • Girl on the Train, The

Sherlock – The Abominable Bride

data publikacji: 05/05/2018

Sherlock i upiorna panna młoda

Sherlock – The Abominable Bride

"...zachowującą dynamiczne tempo poprzednich odsłon..."

Kompozytor: David Arnold & Michael Price

Rok produkcji: 2017

Wytwórnia: Silva Screen

Czas trwania: 27:39 min.

 

Czwarta seria „Sherlocka” zaczęła się od specjalnego odcinka. W nim przeniesiono akcję do XIX-wiecznego Londynu, gdzie Holmes próbuje rozgryźć sprawę panny młodej z zaświatów. Zwłaszcza, że nasz detektyw nie wierzy w zjawiska nadprzyrodzone. Ten odcinek wniósł odrobinę świeżości i jest powiązany ze współczesnym wątkiem Sherlocka. Było klimatycznie, elegancko oraz tajemniczo, a wykonujący swoje zadanie duet David Arnold/Michael Price nie odpuścił.

 

Pierwsze, co wpada mocno w ucho to większa obecność żywego instrumentarium. Rola elektroniczno-designerskich popisów została gwałtownie zredukowana. Czuć to już w mocno przerobionej wersji tematu Watsona w „Second Afghan War”, gdzie poza fortepianem otrzymujemy wojskową perkusję, elegijną trąbkę oraz zdynamizowane smyczki. A w połowie utworu wchodzi bardziej jowialna wersja tematu Sherlocka rozegrana na solo smyczkowe i tykającą perkusję (pełnego blasku dostaje w finałowym „Two of Us”). Także temat z czołówki został lekko podrasowany (więcej perkusji, dodano trąbkę), przez co wypada jeszcze lepiej.

 

Arnold i Price skupiają się na prowadzonym śledztwie, ale jednocześnie nadal zachowują melodykę oraz znane z poprzednich odsłon, szybkie tempo. Nie boją się też sięgać po arsenał środków typowych dla horroru, z obowiązkowym, nerwowym świdrowaniem skrzypiec czy gwałtownymi trzaskami na czele. „The Abominable Bride” jest zdecydowanie najmroczniejszą odsłoną serii, przez co może sprawić wiele problemów poza kontekstem filmowym. Czuć to już w „Shooting Spree”, gdzie mamy zgrabnie wpleciony, wręcz szybki temat naszego protagonisty w trakcie działania (trąbka, fortepian i... klawesyn), by w połowie wkroczyły smyczki z wiolonczelą oraz ambient, przenosząc nas do świata underscore’u (budujące atmosferę uciekającego czasu, nieprzyjemne dźwięki klawesynu, a także gwałtowne wejścia dęciaków, zakończone... szeptami). Równie nieprzyjemne jest „Broken Windows”, idące w stronę klasycznego budowania napięcia, zaś powolne „Signing” równie dobrze mogłoby się pojawić w „Ripper Street”, tak jak oparte na klawesynie i wokalizach, niepokojące „The Maze”, zwieńczone uderzeniami kotłów.

 

Nadal w centrum wydarzeń jest mieszkaniec Baker Street 221B, chociaż tytuły ścieżek mogą sugerować coś zupełnie innego – jak w bardzo eleganckim walczyku „Mr. Hooper”, okraszonym delikatną elektroniką w tle (to tam wybrzmiewa temat) oraz zapętlonymi smyczkami, czy okraszone melancholijnym klimatem (trąbka i wiolonczela) „Cuttings”. Nawet jeśli pojawia się liryka (poruszające smyczki w „Unveiling the Bride” i „All th Women”), to ma ona bardziej gotycki posmak i jest zmieszana z under- oraz action scorem. Niemniej ten koktajl bardzo dobrze działa na ekranie.

 

„Upiorna panna młoda” jest zdecydowanie mocniej skąpaną w realiach XIX wieku kompozycją, momentami zachowującą dynamiczne tempo poprzednich odsłon „Sherlocka”. Nie brakuje ciekawych pomysłów w budowaniu napięcia w taki sposób, aby uniknąć ściany dźwięku. Znajdzie się jednak sporo fragmentów underscore’u. Ale i tak jest to satysfakcjonujące spotkanie, stanowiące całkiem przyjemną zabawę. 3,5 nutki to ocena w sam raz.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski


CD 1

01.

Second Afghan War

02.

Opening Titles

03.

Shooting Spree

04.

Mr Hooper

05.

Signing

06.

The Maze

07.

Broken Window

08.

Cuttings

09.

Unveiling the Bride

10.

All the Women

11.

Two of Us

Komentarze

Obecnie brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz