• Silence
  • Get Out
  • Allied
  • Thank You for Your Service
  • Marie Curie

Victoria & Abdul

data publikacji: 04/10/2017

Powiernik królowej

Victoria & Abdul

"...nie brakuje swego rodzaju podniosłości chwili, iście ceremonialnego nastroju, który udziela się również odbiorcy..."

Kompozytor: Thomas Newman

Rok produkcji: 2017

Wytwórnia: Back Lot Music

Czas trwania: 46:06 min.

 

Filmowców próby pogodzenia Wschodu i Zachodu magią miłości ciąg dalszy. Tym razem stający za sterami „Powiernika królowej” Stephen Frears sięga do odmętów historii, z której z prawdziwą gracją wyciąga niecodzienny wątek przyjaźni hinduskiego sługi Abdula Karima z angielską królową Wiktorią. Reżyser serwuje nam zgrabną, świetnie zagraną i pokrzepiającą opowieść, która doskonale wpisuje się w obecne trendy. Szkoda jedynie, że przesadnie pomija i koloryzuje fakty, czyniąc tym samym swój film mocno czarno-białym i sztampowym, pozbawionym ikry dziełem, które szybko się zapomina.

 

Barw tej produkcji dodają bez wątpienia dwa elementy – jak nie trudno się domyślić, tym drugim, obok kolejnej znakomitej roli Judi Dench, jest muzyka Thomasa Newmana. Kompozytor znowu nie zawodzi, choć także i jego wkład nie wychodzi poza bezpieczny schemat, skrupulatnie wypracowywany przez maestro w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Nie usłyszymy tutaj zatem nic, czego nie znalibyśmy już wcześniej z jego repertuaru. W przeciwieństwie jednak do filmu, nuty pozostają ideowo czyste, a co za tym idzie wciąż działają.

 

Zgrabne, pełne werwy, chwytliwe dźwięki to zawsze był znak rozpoznawczy twórczości Newmana. Nic więc dziwnego, że i ten soundtrack wchodzi z nasze uszy jak w masło, fascynując pomysłowością oraz zwiewnością poszczególnych tematów, do których nóżki samoistnie wystukują rytm. Partytura została napisana w pełni po bożemu, zatem kiedy trzeba, to muzyka przybiera dynamiczne oblicze (jak w początkowych „Agra Gaol” i „Civilization!”), a innym razem czaruje spokojem nienachalnej liryki, pełnej drobnych smaczków dla koneserów stylu maestro („Florence”, „Knocked for Six”, „Banquet Hall of Eternity”). Na ekranie, co oczywiste, sprawdza się to bezbłędnie, nawet jeśli ostatecznie nie ekscytuje w równym stopniu, co oba „Hotele Marigold”, w których również prym wiodły egzotyczne instrumenty i orientalne brzmienia.

 

Na płycie z soundtrackiem atrakcyjność melodii bynajmniej nie siada, lecz z uwagi na brak kontekstu wiele utworów zwyczajnie ulatuje gdzieś w powietrze. Zresztą montaż krążka nie należy do najlepszych. Choć całość trwa zaledwie trzy kwadranse, to materiał podzielono na ponad trzydzieści ścieżek. Część z nich nie przekracza więc nawet minuty, co czyni odsłuch problematycznym, wymagającym nieco skupienia doznaniem, gdyż co chwila docierają do nas kolejne atrakcje, w których zwyczajnie nie idzie w pełni zasmakować, oswoić się z nimi (casus przebojowego „Peacock Throne”, które nagle, tak po prostu się kończy; czy też radośnie pompatycznego „All the Riches of the Orient” zabitego jednakże w zarodku przez samą, dziwacznie pozbawioną puenty scenę). Co gorsza, kilka utworów jest także na dobrą sprawę... zbędnych, gdyż reprezentuje zwykłe tło – urocze, ale bez większej tożsamości, wartości.

 

Chybionym zabiegiem było także uwzględnienie na krążku użytych w filmie fragmentów muzyki tradycyjnej. Nie ma ich dużo, bo zaledwie dwa („Diamond Jubilee” i „O'sullivan's March”), ale niepotrzebnie rozdrabniają one jeszcze bardziej album. Inna sprawa, że w trakcie seansu muzyki źródłowej wybrzmiewa jeszcze więcej, a w pewnym momencie twórcy raczą nas także piosenkami w aktorskim, nie do końca profesjonalnym wykonaniu. Więc może to i dobrze, że skończyło się zaledwie na skromnych, przemykających błyskawicznie przez naszą świadomość fanfarach. Jakby jednak nie było, kompletnie nie przystają one do ogólnej, słodko-gorzkiej atmosfery ilustracji.

 

Wszelkie powyższe mankamenty – jak i pewną ogólną miałkość i brak oryginalności całej ścieżki dźwiękowej – warto jednak przeboleć dla tych paru naprawdę magicznych, przepięknych melodii, które raz jeszcze udowadniają niezwykłe wyczucie i niecodzienny talent Thomasa Newmana w ich kreowaniu. Pomimo tego, że, jak już wspominałem, kompozytor powtarza tutaj sprawdzone zabiegi, to i tak potrafi zaskoczyć oraz, przede wszystkim, zachwycić emocjonalną perfekcją swoich filuternych tematów.

 

Pod tym względem prawdziwą perłą w koronie jest cała końcówka płyty – począwszy od najdłuższego w zestawie, bo ponad sześciominutowego (a przez to także wolno rozwijającego się) „The Empress of India”, a na niespodziewanie krótkim, ale jak zwykle bezbłędnym „End Title” pod napisy końcowe. Choć i wcześniej zwraca na siebie uwagę między innymi skoczne „Quenelle with Regency Sauce, Etc.” oraz podszyte patosem „Certified Insane”. Co ciekawe, w całej pracy nie brakuje swego rodzaju podniosłości chwili, iście ceremonialnego nastroju, który udziela się również odbiorcy, o co dbają nieodłączne u Newmana pokaźnie wyeksponowane sekcje smyczkowa i dęta oraz liczne elementy perkusyjne.

 

To wszystko sprawia, że „Victoria & Abdul” jest kolejną nad wyraz solidną kompozycją od Thomasa Newmana. Za wyjątkiem kilku fragmentów może nie zachwycającą, ale fanów czy to danego twórcy, czy też podobnych klimatów bez problemu zadowoli. A innych być może przekonają do tego typu filmowych ilustracji. Ja bez problemu dałem się ponieść tej pracy, ciągle odnajdując w niej kolejne małe perełki aranżacyjne. 3,5 nutki to moja faktyczna ocena.

Autor recenzji: Mefisto


CD 1

01.

Diamond Jubilee (traditional)

02.

Agra Gaol

03.

Civilization!

04.

Victoria Regina

05.

Quenelle with Regency Sauce, Etc.

06.

The Queen’s Gaze

07.

Jelly

08.

The Wickedness of Children

09.

O’Sullivan’s March (traditional)

10.

Florence

11.

Loch Muick

12.

Glassalt Shiel

13.

The Munshi Returns

14.

Unveiled

15.

Peacock Throne

16.

The Mango is Off

17.

„All the Riches of the Orient”

18.

Mutiny Lesson

19.

Knocked for Six

20.

Process Turn Bow Present

21.

The Only Way is Down

22.

Racialists

23.

A Deputation

24.

The Emperor’s Egg

25.

Certified Insane

26.

Sons of the Brave

27.

Resign to My Face

28.

Banquet Hall of Eternity

29.

The Empress of India

30.

Victoria & Abdul

31.

Munshi Mania

32.

Gain the Ocean (End Title)

Komentarze

Obecnie brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz