• Człowiek z magicznym pudełkiem
  • Sherlock: Series 4
  • Birth of a Nation, The – score
  • Sherlock – The Abominable Bride
  • Dog’s Purpose, A

Spotlight

data publikacji: 04/04/2016

Spotlight

Spotlight

„...wydaje się trochę zmęczona...”

Kompozytor: Howard Shore

Rok produkcji: 2015

Wytwórnia: Howe Records

Czas trwania: 33:13 min.

 

Zdobycie przez „Spotlight” Oscara dla najlepszego filmu wcale nie było pewnikiem. Do końca musiał on walczyć z produkcjami, które zachwycały brawurowym wykonaniem. Obraz Toma McCarthy'ego zebrał niewiele wyróżnień technicznych, choć jest może nie efektownie, ale świetnie zrobiony. Nominacja należała się chociażby Howardowi Shore'owi za najlepszą muzykę.

 

Kiedy słucha się płyty ze ścieżką dźwiękową, nie wydaje się to wcale oczywiste. Zaledwie półgodzinna kompozycja sprawia wrażenie bardzo jednostajnej, pozbawionej inwencji, bezbarwnej. Tematy nie zapadają w pamięć. Utwory zlewają się ze sobą. Wszystkie te cechy nie wynikają jednak ze słabej formy Shore'a, ale dostosowania muzyki do przygaszonej atmosfery obrazu.

 

„Spotlight” jest filmem gadanym. Wszystko, co najważniejsze, odbywa się w dialogach. Kompozytor otrzymał więc mało miejsca, ale wykorzystuje je znakomicie. Przede wszystkim musi zdynamizować akcję; uczynić dramatycznym i bardziej atrakcyjnym grzebanie w papierach w ramach dziennikarskiego śledztwa. Czyni to za pomocą krótkich, szybkich, zapętlonych motywów, jak w „The Directories”. Dwie nakładające się warstwy dźwięków dodają sobie wzajemnie impetu. Do tego dochodzi wykorzystywanie dyskretnych instrumentów perkusyjnych, które utrzymują nerw przez niemal całą ścieżkę dźwiękową.

 

Nawet jednak najbardziej dynamiczne utwory, w rodzaju „The Directories” i „Practice & Policy”, nie są agresywne. Zostały oparte na miękkich, jakby rozmytych dźwiękach. Shore miesza prowadzony przez fortepian mały zespół tradycyjnych instrumentów z nieco staroświeckim brzmieniem syntezatorów, by oddać niewdzięczną i jakby już niedzisiejszą pracę dziennikarza. Ścieżka dźwiękowa, podobnie jak film, wydaje się trochę zmęczona, ma napięcie, ale brakuje jej energii. Dopiero pod koniec uderza w bardziej podniosłe tony, ale wciąż nie zbliża się do patosu.

 

Oddanie pewnych emocji jest zresztą w przypadku „Spotlight” dość delikatną sprawą. Sukces dziennikarzy oznacza odsłonięcie ponurej prawdy. Nie dziwi więc, że Shore bardzo uważa z wywoływaniem pozytywnych emocji. Woli trzymać się nieustającego, lekkiego smutku i dyskretnej dynamiki, jak w otwierającym krążek utworze „Spotlight”, gdzie odzywa się ascetyczny, fatalistycznie opadający temat główny. Największy smutek wzbudza jednak melancholijnie gorzkie „City on Hill”, gdzie lekka rzewność łączy się z poczuciem beznadziei.

 

Pomimo, a może dzięki monochromatycznej nieefektowności, kompozycja Shore'a kreuje bardzo sugestywną atmosferę. Świetnie współgra z wymiętym, zmęczonym charakterem obrazu. Co ważne, ścieżka dźwiękowa parokrotnie wychodzi na pierwszy plan, pomaga budować dynamikę i napięcie. Nie wydaje się to może dużym osiągnięciem, ale biorąc pod uwagę specyfikę filmu i pozorne wycofanie muzyki na krążku, budzi pozytywne zaskoczenie.

 

Zapraszamy także do lektury recenzji filmu.

Autor recenzji: Jan Bliźniak


CD 1

01.

Spotlight

02.

Deference and Complicity

03.

Investigative Journalism

04.

Legacy

05.

The Directories

06.

Keep Silent

07.

Summer Investigation

08.

The Children

09.

Pressure of the Church

10.

The Sealed Documents

11.

The Globe Newsroom

12.

Courthouse

13.

Practice and Policy

14.

City on the Hill

15.

Pain and Anguish

16.

Night Mass

17.

Delivering the News

18.

The Story Breaks

Komentarze

Średnia ocena czytelników: 3  

DanielosVK 17-04-2016, 19:57

Widzę, że choć trochę inaczej to jednak doszliśmy w swych recenzjach do tych samych wniosków. Pełna zgoda. :)


Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz