• Split
  • Ballerina
  • Secret Life of Pets, The
  • Storks
  • Trolls

Isla mínima, La

data publikacji: 07/03/2016

Stare grzechy mają długie cienie

Isla mínima, La

„...jest materiałem przemyślanym, minimalistycznym i tajemniczym...”

Kompozytor: Julio De La Rosa

Rok produkcji: 2015

Wytwórnia: Ernie Records

Czas trwania: 44:43 min.

 

Ścieżka dźwiękowa autorstwa Julio De La Rosy do pobrzmiewającego serialem „Detektyw” thrillera „Stare grzechy maja długie cienie” z pewnością nie stanowi przełomu w karierze kompozytora. Chociaż sama w sobie jest daleka od arcydzieła, zawiera coś upiornie ujmującego, co narasta wraz z kolejnymi utworami.


Efekt pracy Julio De La Rosy można traktować jako ukłon w stronę nowej fali muzyki filmowej – minimalistycznych, stawiających na elektronikę ścieżek. Otwierający krążek utwór – „La Isla Minima” – zgrabnie nadaje ton całości, który pozostaje utrzymany aż do samego końca. Mimo to, Da Rosa odnalazł zaskakującą mnogość emocji, stosując proste mieszanki gitary, ciężkiego basu oraz elektronicznych, niemalże świszczących dźwięków.

 

Napisy początkowe, pojawiające się na ekranie wraz z bajkowymi ujęciami z lotu ptaka, są dopieszczone powoli wyłaniająca się gitarą, zawodzącymi brzmieniami elektroniki, które następnie przeradzają się w wyraziste tony gitary elektrycznej (przypomina to nieco strukturę Hansa Zimmera i „skrzeczący” akompaniament muzyczny Jokera w „Mrocznym Rycerzu”). W utworze „Funeral” ta kawalkada dźwięków przyjmuje bardzo nostalgiczną formę, podczas gdy „Los Muertos Le Estan Esperando” świetnie odzwierciedla mroczną przeszłość jednego z detektywów. Całość zostaje zamknięta żywszym, aczkolwiek utrzymanym w mrocznej tonacji utworem „Fin”.


Z jednej strony, ścieżka ta odznacza się powtarzalnością. Utwory płyną niczym jeden potok rwącej elektroniki, w którym nostalgicznie pojękująca gitara szuka swojego miejsca w szeregu. Niemniej jednak, jest w tym wszystkim dusza nowoczesności, której Da Rosa doszukiwał się zapewne w takich równie minimalistycznych kompozycjach, jak „Labirynt” autorstwa Jóhanna Jóhannssona, przepełniony niepokojem projekt Antony Partosa, skomponowany do „Królestwa zwierząt”, utwory Trenta Reznora i Atticusa Rossa z „Zaginionej dziewczyny”, czy też przerażająca ścieżka Mychaela Danny do „Diabelskiej przełęczy”. Tak jak wszystkie wyżej wymienione kombinacje świetnie pasowały do filmów, którym akompaniowały, tak jest również w przypadku pracy hiszpańskiego kompozytora. Klaustrofobiczne, przejmujące obrazy i mroczna historia opowiadana przez Alberto Rodrigueza znalazły swoje lustrzane odbicie w kompozycjach Da Rosy.


Niektórzy kompozytorzy, poświęcając poniekąd bogactwo instrumentalne, szukają sposobu, by ich muzyka stawała się idealnym tłem dla opowiadanej historii, nie zaś jej głównym bohaterem. Julio De La Rosa podążył taką właśnie ścieżką. Muzyka do „Stare grzechy maja długie cienie” jest materiałem przemyślanym, minimalistycznym i tajemniczym. I tak jak film meandruje pośród mroków przeszłości, tak i sama ścieżka znajduje swój własny, przejmująco niepokojący wymiar. 

Autor recenzji: Kajetan Wyrzykowski


CD 1

01.

La Isla Mínima

02.

Un Lugar Extraño

03.

Un Bolso y Unas Medias

04.

Carmen y Estrella

05.

Pájaro en el Dormitorio

06.

Te Abro la Puerta

07.

Vigilando a Quini

08.

Esa Navaja Es Mía

09.

Funeral

10.

Quini y Marina

11.

Flamencos

12.

Marina Tiene Miedo

13.

Trueque en el Barco

14.

Los Muertos Le Están Esperando

15.

Gestapo

16.

En la Cruz

17.

Algo Raro Con una Chica Muy Joven

18.

El Hombre del Sombrero

19.

Ruido de Motores

20.

Ni Te Imaginas el Dolor

21.

La Casa Abandonada del Coto

22.

Camino a la Isla Mínima

23.

Cuchilladas

24.

Lluvia

25.

Un Regalo

26.

Todo en Orden

27.

Fin

Komentarze

Obecnie brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz