• Ballad of Buster Scruggs, The
  • Cure for Wellness, A
  • Deadpool 2 – score
  • Deadpool 2
  • Equalizer 2, The

Pelican Brief, The

data publikacji: 29/06/2015

Raport Pelikana

Pelican Brief, The

"...jest jednym z ostatnich elementów filmu, który można szczerze pochwalić..."

Kompozytor: James Horner

Rok produkcji: 1993

Wytwórnia: Big Screen Records

Czas trwania: 51:57 min.

 

James Horner zilustrował w swojej bogatej karierze ponad 150 filmów. Wśród takiej ilości musiały znaleźć się zatem mniej popularne tytuły. „Raport Pelikana” jednak do nich nie należy – głównie dzięki sporemu sukcesowi produkcji Alana Pakuli. Oparty o niezwykle popularną prozę Johna Grishama, thriller z Julią Roberts i Denzelem Washingtonem był jednym z hitów 1993 roku, choć znacząco ustąpił na tym polu kilku innym dokonaniom gatunku, jak „Firma” czy „Ścigany”.

 

To sprawiło, iż jest to pozycja wciąż często pozostająca na językach fanów dorobku maestro. Zdecydowanie daleko jej jednak do najlepszych dokonań Amerykanina. Nie jest to bowiem muzyka, która w jakikolwiek sposób fascynuje – zwłaszcza, gdy funkcjonuje poza ekranem, co dobitnie udowadnia blisko 50-minutowy album wydany nakładem Big Screen Records, którego już sama okładka stanowi swego rodzaju ostrzeżenie.

 

W filmie ścieżka dźwiękowa nie porywa. I choć nie taka wszak była jej rola, to jednak szkoda, iż Horner nie pokusił się o barwniejszą wizytówkę dla ruchomego obrazu. Sam temat przewodni pozostawia bardzo wiele do życzenia – szczególnie biorąc pod uwagę fakt, iż „The Pelican Brief” powstał w wyjątkowo bogatej, zarówno dla Hollywood, jak i kariery Hornera, epoce. Jeśli dodamy do tego inspirujące otwarcie filmu – klucz pelikanów na tle zachodzącego słońca – łatwo stwierdzić, że aż prosiło się tu o jakąś pamiętną nutę. Tymczasem „Main Title” po prostu sobie jest i tyle. Nie wywołuje żadnych emocji, nie podnosi ciśnienia, nie obiecuje niezwykłej przygody. W dodatku swój jedyny atut, jakim są eteryczne wokalizy, spycha na daleki plan, kompletnie je bagatelizując.

 

Dalej nie jest zresztą lepiej. Utwór tytułowy to nieznośnie bezpłciowa tapeta – posępna i przezroczysta do tego stopnia, że można ziewnąć i nawet nie zauważyć, że przeleciał przez głośniki. Być może dlatego właśnie „Researching The Brief” – również daleki od ekscytacji – to pierwszy moment krążka, który zwraca na siebie uwagę, gdyż w końcu coś się w nim dzieje. Niestety, zarówno on, jak i „Hotel Chase” czy „Planting The Bomb”, to zaledwie wybudzające z letargu, prostackie podrygi hałaśliwego action score’u – wyjątkowo toporne i nieangażujące, jak na Hornera. A w dodatku pełne typowych dlań sztuczek, jakie już na początku lat 90. były wtórne (nagłe tąpnięcia orkiestry, charakterystyczna trąbka, chaotyczne walenie w klawisze fortepianu i wyznaczające rytm dzwonki w tle).

 

Niby polityczne, oparte o dialogi śledztwo powinno odgórnie tonować zapędy ilustracji, zmuszać ją, by skupiała się bardziej na budowaniu nieprzyjemnego klimatu i dawkowaniu napięcia. Ale nawet i na tym polu hornerowski soundtrack jest w większości mdły i nijaki. Właściwie tylko końcowe „Garage Chase”, acz także niezbyt wyszukane, działa odpowiednio na emocje.

 

Trudno właściwie powiedzieć, dlaczego finalny produkt jest tak bezosobowy i beznamiętny. Jak pokazuje najlepsze na albumie, lecz niewykorzystane w filmie „Darby's Theme” – a więc fragment tyleż ładny i specyficzny, co chwytliwy – Horner nie był kompletnie wyprany z pomysłów na ten score. Czyżby więc reżysersko-producenckie zapędy sprowadziły go do zbyt szarej, nieefektownej rzeczywistości, jakiej próbuje przeciwstawić się dopiero finalna, klasyczna dla tego kompozytora suita „Airport Goodbye”?

 

Jakby nie było, gotowy soundtrack do „Raportu Pelikana” jest jednym z ostatnich elementów filmu, który można szczerze pochwalić. Jeszcze trudniej polecić jego autonomiczne, okrągłe wcielenie – również z tych względów, że pozbawiona wznowień płytka jest już od dawna przedmiotem stricte kolekcjonerskim, a więc dla przeciętnego zjadacza chleba nie wartym swej ceny.

 

P.S. Przez film przewija się także sporo piosenek i utworów źródłowych – pełna lista do wglądu TUTAJ.

Autor recenzji: Mefisto


CD 1

01.

Main Title

02.

The Pelican Brief

03.

Researching The Brief

04.

Hotel Chase

05.

The Killing

06.

Bourbon Street

07.

Planting The Bomb

08.

Chasing Gray

09.

Darby's Emotions

10.

Darby's Theme (nie użyte w filmie)

11.

Morgan's Final Testament

12.

Garage Chase

13.

Airport Goodbye

Komentarze

Średnia ocena czytelników: 3  

Tomasz Goska 03-07-2015, 15:58

Ciężki kawał muzyki, ale tu przecież nie chodzi o geniusz w dopieszczaniu gustów słuchaczy, a o funkcjonalność. Dawno filmu już nie widziałem, więc musiałbym sobie odświeżyć, ale z tego co pamiętam, to nie było siary. Soundtrack z kolei dosyć często katuję wieczorami, bo właśnie budowanie klimatu najbardziej tu się liczy. Niech będzie 3...


Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz