• Lion
  • Magnificent Seven, The
  • Se7en – Collector's Edition
  • Sausage Party
  • Moonlight

Boyhood

data publikacji: 05/05/2015

Boyhood

"...całkiem fajny zbiór przyjemnych, atrakcyjnych dźwięków..."

Kompozytor: różni wykonawcy

Rok produkcji: 2014

Wytwórnia: Nonesuch Records

Czas trwania: 61:27 min.

 

Dwunastoletnia odyseja filmowa Richarda Linklatera zachwyciła w ubiegłym sezonie krytyków, czego zwieńczeniem Oscar za najlepszą rolę drugoplanową oraz cały deszcz innych wyróżnień. Kiedy wrażenia już trochę opadły, można jednak z pewną dozą obiektywizmu przyznać, iż produkcja ta nie wykorzystuje swojego potencjału, a przez to sprawia lekki zawód.

 

Taki potencjał z pewnością drzemał również w muzycznym podkładzie, jakkolwiek tutaj rozczarowującym jest już sam fakt pozostawienia wszystkiego jedynie kompozycjom źródłowym. Linkater co prawda od zawsze stawiał głównie na piosenki, lecz z pewnością ciekawą alternatywą byłoby zatrudnienie jakiegoś kompozytora – przy takim przedziale czasowym i spojrzeniu człowieka ‘z zewnątrz’ byłby to co najmniej intrygujący eksperyment.

 

Tak się jednak nie stało i cały film w mniejszym lub większym stopniu wypełniają utwory śpiewane. Trzeba oddać reżyserowi, iż dobrał je całkiem zgrabnie, wybierając pozycje z reguły znane lub przynajmniej kojarzone, lecz jednocześnie nie przemielone przez kino na wszelkie możliwe sposoby – takie, które nie zdążyły się jeszcze opatrzyć w uszach. Nadaje to materiałowi odrobiny świeżości, polotu i nie pozostaje bez wpływu na dobrą słuchalność. Pomiędzy poszczególnymi kompozycjami przechodzi się zresztą bardzo płynnie, nie ma zgrzytów, ani elementów, które nie pasowałyby do pozostałych (jakościowo odstaje jedynie „I'll Be Around”, ale to już kwestia czysto subiektywna). Słowem: gra muzyka!

 

Tyle tylko, że niedosyt pozostaje spory. Raz, że na płycie – nawet nieźle zmontowanej i nie dłużącej się – nie ma wielu z wykorzystanych w filmie hitów (jakich pełna lista do znalezienia TU). Po drugie, na dużym ekranie większość z tych nut wybrzmiewa nad wyraz nieefektownie. W relacji obraz-dźwięk brakuje naprawdę pamiętnych, charakternych momentów, a cały muzyczny podkład pozostaje w sumie bez wpływu na czas, miejsce akcji i bohaterów (a raczej bohatera) historii – ergo, również bez wpływu na widza. Ot, tam coś przewinie się w radiu, tutaj ktoś zagra coś na drugim planie i tyle, pozamiatane.

 

Tym samym – za wyjątkiem promującego do znużenia film, pięknie melancholijnego „Hero” formacji Family of the Year – właściwie nic tutaj nie kojarzy się bezpośrednio z widocznym na okładce chłopcem na zielonej trawce, czyli ikonicznym momentem linkaterowskiej opowieści. Brakuje tej składance konkretnej tożsamości, odpowiedniego wydźwięku – jak ma to miejsce choćby w twórczości Camerona Crowe czy Johna Hughesa. Nic też nie wyróżnia się specjalnie z tłumu, nie wbija mocniej w pamięć. Po części jest to wina samego filmu, a po części doboru materiału (gdzie na ten przykład jest piosenka wykonywana przez Ethana Hawke’a?).

 

Mimo wszystko jest to jednak pozycja warta polecenia, bo i stanowi całkiem fajny zbiór przyjemnych, atrakcyjnych dźwięków, do jakich z pewnością – w zależności od preferencji, doświadczeń i melomańskiej wrażliwości – będziemy wracać nie raz. To dobra muzyka, tylko szkoda, że niezbyt filmowa. 3,5 nutki to moja ostateczna nota.

 

Autor recenzji: Mefisto


CD 1

01.

Summer Noon – Tweedy

02.

Yellow – Coldplay

03.

Hate To Say I Told You So – The Hives

04.

Could We – Cat Power

05.

Do You Realize?? – The Flaming Lips

06.

Crazy – Gnarls Barkley

07.

One (Blake's Got A New Face) – Vampire Weekend

08.

Hate It Here – Wilco

09.

Good Girls Go Bad – Cobra Starship feat. Leighton Meester

10.

Beyond The Horizon – Bob Dylan

11.

Band On The Run – Paul McCartney & Wings

12.

She's Long Gone – The Black Keys

13.

Somebody That I Used To Know – Gotye feat. Kimbra

14.

I'll Be Around – Yo La Tengo

15.

Hero – Family of the Year

16.

Deep Blue – Arcade Fire

Komentarze

Obecnie brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz