• Doctor Strange
  • Miss Peregrine’s Home for Peculiar Children
  • Sing – score
  • Sing – Deluxe Edition
  • Split

Anioł w Krakowie

data publikacji: 26/03/2015

Anioł w Krakowie

"...piękna i poruszająca..."

Kompozytor: Abel Korzeniowski

Rok produkcji: 2002

Wytwórnia: Sony Music

Czas trwania: 41:14 min.

 

Podobno anioły istnieją – przynajmniej filmowcy przekonują nas o tym od dawien dawna. Jednak żaden anioł nie był dotąd taki, jak Giordano (Krzysztof Globisz). Skrzydeł nie nosi, nie kąpie się i lubi słuchać rock’n’rolla, wiec za karę trafia do Krakowa. O nim opowiada „Anioł w Krakowie”, duetu Artur ‘Baron’ Wiecek - Witold Bereś. Ciepła, nie pozbawiona refleksji i powagi komedia, z bardzo specyficznym klimatem oraz pięknie sfotografowanym Krakowem.

 

Całość została okraszona równie piękną muzyką. Jej autorem jest Abel Korzeniowski, dla którego był to drugi filmowy projekt. Potwierdził jednak, że jest jednym z najciekawszych kompozytorów polskich swojego pokolenia. Już od pierwszych dźwięków w „Chmurach” jesteśmy czarowani niezwykle przyjemnym fortepianem, do którego dołączają kolejne instrumenty: szybkie i zapętlone skrzypce, flet, akustyczna gitara oraz różnego rodzaju dzwony, podkreślające ‘anielskość’ kompozycji.

 

Lekkość oraz chwytliwość nut może budzić pewne skojarzenia z Thomasem Newmanem, który podobnie wykorzystuje instrumentarium, tworząc istną magię dźwięków. Każda kompozycja to zapętlający się temat, gdzie instrumenty współgrają ze sobą (czarująca „Droga” czy niemal pulsujące „Miedzy nami” z bardziej dramatycznym finałem), a całość brzmi tak uroczo, że można się niemal rozmarzyć – jak w bardzo rytmicznej i lirycznej „Bossa novie”, gitarowej „Ramonie” (lekko ‘pijana’ gitara) czy przypominającym nieco twórczość Vivaldiego „Ecce homo” (te smyczki!).

 

Żeby jednak nie było tak słodko, to nie brakuje tu również muzyki bardziej ponurej i wręcz przygnębiającej. Przykładem jest elegijna „Śmierć” zagrana na bardzo niskich tonach, gdzie przebija się poruszający klarnet oraz bardziej wyciszone „Nad grobem”, z mocnymi skrzypcami.

 

Pewnym trendem stało się włączanie do soundtracków dialogów, które mogą się spodobać głównie tym, co widzieli film. Jednak muszę przyznać, że w przypadku „Anioła” nie tylko nie wywołują one irytacji, ale potrafią też rozbawić i zgrabnie komponują się z konkretnymi kompozycjami (m.in. „Ecce homo” czy „Łosie w chmurach”, przypominające „Chmury”). Również samodzielnie sprawdzają się w roli przerywników. Zupełnie inaczej ma się sprawa z wieńczącym album piosenką Renaty Przemyk – „Zmrok”  to kompletnie oderwana od całości pozycja, która jest jedyną skazą tej płyty.

 

Korzeniowski pokazał tą pracą, iż należy go obserwować. Dzisiaj wiemy, że Polak jest jednym z ważniejszych twórców muzyki filmowej, odnosząc sukcesy także za granicą. Jego kolejne projekty nic nie ujmują jednakże „Aniołowi w Krakowie”. To wciąż bardzo piękna i poruszająca muzyka.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski


CD 1

01.

Chmury

02.

Droga

03.

Między nami

04.

Kratka pyta kratki (dialog)

05.

Najpiękniejszy dzień życia

06.

Śmierć

07.

Nad grobem

08.

Łąka

09.

Gdzie my jesteśmy? (dialog)

10.

Bossa nova

11.

Samotny rybak (dialog)

12.

Ramona

13.

Pokój wam wszystkim (dialog)

14.

Ecce homo

15.

Dwa łosie (dialog)

16.

Łosie w chmurach

17.

Zmrok – Renata Przemyk

Komentarze

Obecnie brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz