• Lady in the Van, The
  • Operation Finale
  • Predator
  • Westworld
  • Program, The

Torn Curtain – rejected score

data publikacji: 20/02/2015

Rozdarta kurtyna – muzyka odrzucona

Torn Curtain – rejected score

"...przede wszystkim buduje napięcie..."

Kompozytor: Bernard Herrmann

Rok produkcji: 1977 / 1978 / 2006

Wytwórnia: Elmer Bernstein Filmmusic Collection / Warner Bros. / Film Score Monthly

Czas trwania: 42:30 min.

 

„Rozdarta kurtyna” to typowy hitchcockowski thriller z wątkiem szpiegowskim, doborową obsadą (Paul Newman, Julie Andrews) oraz skomplikowaną intrygą. Jest to też film, który zakończył wieloletnią współpracę reżysera z Bernardem Herrmannem, gdyż muzyka maestro została uznana za zbyt mroczną (zastąpił go John Addison, którego ilustracja... nie pasowała do wydarzeń). I wydawałoby się, że dzieło Herrmanna pozostanie zapomniane...

 

Jednak w blisko dekadę od premiery score wydał w nakładzie limitowanym Elmer Bernstein, jako część ‘swojej’ kolekcji muzycznej, w której dyrygował nagraniami prac ówczesnych tuz gatunku. W rok później ten sam materiał wypuścił Warner, a następnie Varese Sarabande uraczyła melomanów swoją aranżacją rozszerzonego nagrania ścieżki (31 utworów), która ujrzała światło dzienne w latach 90., oczywiście pod batutą Joela McNeely. W nowym milenium do tematu powróciło Film Score Monthy, wydając re-recording serii partytur nagranych przez Bernsteina z lepszym dźwiękiem (12 płyt w limitowanej edycji 2000 egzemplarzy).

 

I jest to w dużej mierze dramatyczne dzieło, które zaczyna mocne uderzenie w postaci „Prelude”, gdzie kotły przerywane są szybką grą fletów i skrzypiec, a następnie do akcji wkraczają poważne dźwięki dęciaków. Muzyka przede wszystkim buduje napięcie i to w dwójnasób – bardzo powolną grą smyczków (ze szczególnym uwzględnieniem wiolonczeli), wspieranych przez różnego rodzaju flety, która towarzyszy nam niemal cały czas i najmocniej da się odczuć właśnie na samym początku albumu.

 

Drugim sposobem jest wykorzystanie trąbek, jako instrumentów wiodących („The Farmhouse” zaczynające się niczym nuta z polowania, czy nerwowe „The Killing” ilustrujące morderstwo, gdzie dęciaki gwałtownie wybuchają i powoli narastają). Przez dłuższy czas dominuje jednak dość spokojna ilustracja tła – taki snujący się underscore.

 

Pewnym rozluźnieniem od reszty ilustracji jest eleganckie „Valse Lente”, czyli – jak nazwa wskazuje – swoisty walczyk. To tym samym to wyjątek w mrocznym świecie Herrmanna, choć ten bywa na szczęście czasem ubarwiany (‘katarynkowe’ organy w „The Formula / The Corridor”).

 

 

 

O dziwo, ta muzyka prezentuje się ciekawie poza ekranem, choć wymaga od słuchacza odrobiny cierpliwości. Troszkę szkoda, że nie została ona wykorzystana przez Hitchcocka, gdyż, jak zwykle, sprawdziła by się w jego filmie bezbłędnie. I tylko za to ocena jest podwyższona.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski


CD 1

01.

Prelude

02.

The Radiogram / The Hotel

03.

The Phone / The Bookstore

04.

Valse Lente

05.

The Travel Desk / Gromek

06.

The Farmhouse

07.

The Body

08.

The Killing

09.

The Toast / The Photos

10.

The Cab Driver / The Hill

11.

Discovery / The Blackboard

12.

The Formula / The Corridor

13.

The Bicycles / The Bus

14.

Prelude (reprise)

Komentarze

Obecnie brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz