• Split
  • Ballerina
  • Secret Life of Pets, The
  • Storks
  • Trolls

Knick, The

data publikacji: 11/01/2015

The Knick

Knick, The

"...intrygujący eksperyment..."

Kompozytor: Cliff Martinez

Rok produkcji: 2014

Wytwórnia: Milan

Czas trwania: 51:09 min.

 

Seriale medyczne kojarzą się głównie z takimi tytułami, jak „Chirurdzy”, „Ostry dyżur” czy „Dr. House”. Zazwyczaj akcja skupia się co tydzień na jednym pacjencie, przy okazji badań którego poznajemy prywatne życie lekarzy. Zupełnie inaczej sprawa ma się z nowym dziełem Stevena Soderbergha – „The Knick”. Jest to bardziej serial obyczajowy, który przedstawia placówkę Knickerbocker z roku 1900, ukazujący rozwój medycyny do współcześnie znanego nam poziomu.

 

Skoro za kamerą stanął Steven Soderbergh, to za muzykę musiał odpowiadać Cliff Martinez.  Jeśli jednak myślicie, iż ze względu na czas akcji odpuścił on swoje elektroniczno-ambientowe środowisko, to jesteście w błędzie. Widocznie ten kompozytor nie potrafi inaczej. Ale mniejsza z tym, gdyż Martinez tworzy utwory zarówno pod konkretne sceny (w większości operacje), jak i konkretne osoby. Jednocześnie jest to raczej subtelne tło, które nie narzuca się w trakcie seansu.

 

Czuć, że kompozytor stawia na klimat i parę razy celnie trafia. Jak choćby na początku „Son of Placenta Previa”, gdzie widzimy doktora Thackery (Clive Owen w żywiole) wstrzykującego sobie narkotyki w karecie. Spokojne, powolne klawisze nagle dostają kopa i przyśpieszają – niczym krew w organizmie. Ten motyw przewija się dość często (m.in. w „Abscess” czy „Not Leaving the Circus”) i łatwo zapada w pamięć.

 

Można odnieść wrażenie, ze ścieżka Martineza nie służy oddaniu realiów epoki, ale odtworzeniu stanu umysłów bohaterów wydarzeń. Nie brakuje tutaj odrobiny rytmizacji (skoczne „Placental Repair”), eksperymentów (wplecione bicie serca w „Will It Hurt”, warczenie w „Call Me Dad”) lub mniej przyjemnych pomruków ilustracji („Thus Speak Thack The Wise”), jednak jest to typowe dzieło kompozytora, nazywanego ‘lajtowym wcieleniem Tangerine Dream’.

 

Przy czym kilka postaci dostaje ciut wyraźniejsze motywy – „Aortic Aneurysm Junior” (dr. Bertie) z lekkimi dźwiękami przypominającymi zmodyfikowane cymbałki, coś na kształt skrzypiec oraz robiącej za tło perkusji. Podobnie jest w przypadku dr. Edwardsa (niby afrykańskie kotły w „Drizzled Him Good”, gdzie pod koniec dochodzi jazzowy fortepian, czy bardziej pulsujący wstęp klawiszowy w „Pretty Silver Stitches”, niczym z maszyny) oraz najbardziej zróżnicowanego „Goodnight Nurse Elkins”, które pozostaje najprzystępniejszym utworem albumu. Jest także lekkie, niemal senne „Falling Off a Bicycle Plus”, w którym słychać delikatną gitarę, odbijającej się czasem niczym echo.

 

Można odnieść wrażenie, że elektronika w przypadku produkcji historycznej wydaje się strzałem w stopę, jednak Martinez trzyma rękę na pulsie, a Soderbergh potrafi go wykorzystać. Poza ekranem soundtrack sprawia niekiedy dziwaczne wrażenie, a i podczas seansu potrafi wywołać niewielki dysonans. Intrygujący eksperyment, choć nie tak pionierski, jak operacje Thackery’ego. Ale potrafi porwać, dlatego ostateczna nota to 3,5 nutki.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski


CD 1

01.

Son of Placenta Previa

02.

I’m in the Pink

03.

Placental Repair

04.

Finish Your Breakfast

05.

Thus Speak Thack The Wise

06.

Never Read Him

07.

Aortic Aneurysm Junior

08.

Goodnight Nurse Elkins

09.

Drizzled Him Good

10.

Not Leaving the Circus

11.

Falling off a Bicycle Plus

12.

Call Me Dad

13.

Fire It Up Again

14.

Pretty Silver Stitches

15.

Douse This

16.

New Standard Hernia Procedure

17.

Sail to Europe

18.

Abscess

19.

My Book

20.

Will It Hurt

Komentarze

Obecnie brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz