• Man with One Red Shoe, The – Limited Edition
  • Swiss Army Man
  • Born To Be Blue
  • Miss Sloane
  • Hoax, The

Malèna

data publikacji: 10/11/2014

Malena

Malèna

"...zmysłowa partytura..."

Kompozytor: Ennio Morricone

Rok produkcji: 2000 / 2001

Wytwórnia: Virgin Records

Czas trwania: 46:49 min.

 

„Malena” – to dzięki temu filmowi cały świat usłyszał o Monice Bellucci. I nie ma co się dziwić, bo wygląda w nim po prostu zjawiskowo. Na szczęście nie jest jedynym atutem dzieła Giuseppe Tornatore. Mamy świetną historię młodego chłopca zafascynowanego tytułową kobietą, która wywołuje zazdrość u pań i pożądanie mężczyzn. Do tego dochodzą piękne zdjęcia, bezbłędna realizacja, no i rzecz jasna piękna muzyka.

 

Za nią odpowiada najbliższy współpracownik reżysera – Ennio Morricone. I muszę przyznać, że kompozycje na ekranie nie zawodzą. Całość tej ponad 45-minutowej konstrukcji oparta jest tutaj na trzech motywach. Pierwszy to temat Renato, który szpieguje Malenę. Gra wtedy delikatny fortepian, powolne trąbki oraz nostalgiczna gitara akustyczna, budująca nastrój. W środku utworu pojawia się marszowa melodia przypominająca nam, że trwa wojna. Czasami Włoch pozwala sobie tu na fantazję (przyśpieszona gra skrzypiec w środku „Passeggiata In Paese”).

 

Drugi temat dotyczy samej bohaterki i pojawia się już w utworze tytułowym – ciepłe i powolne smyczki z bardzo subtelną solówką skrzypiec oraz klarnetem. Najpełniej ten temat płynie w „Malena (End Titles)”, który kompletnie bez sensu znajdziemy na płycie pod numerem szóstym. I w końcu ostatni motyw, który kompozytor zbudował w oparciu o piosenkę „Ma L’Amore No”, nadając mu lekko jazzowego brzmienia. Efekt znakomity – pięknie płyną smyczki, a saksofon dodaje smaku. Czy można lepiej zbudować temat miłosny?

 

Ale żeby nie było tak słodko, maestro serwuje odrobinę mroczniejszego brzmienia. Czasami są to melodie określające smutek i ból (m.in. „Visioni” z poruszającym saksofonem, fletnią oraz dość leniwą trąbką, czy „Nella Casa…” z delikatnymi skrzypcami oraz mandoliną), ale jest też ponury underscore („Linciaggio”, za pomocą nerwowych smyczków oraz dźwiękowej kakofonii dętej opisujący scenę linczu Maleny przez kobiety czy wojskowo-marszowe „Orgia”), jaki świetnie sprawdza się tylko na ekranie.

 

Na szczęście kompozytor ma jeszcze jednego asa w rękawie, a mianowicie „Cinema D’Altri Tempi”, który jest hołdem dla starego kina. Czuć w nim zabawę różnymi gatunkami oraz konwencjami: od kina grozy (nerwowe smyczki na początku), przez przygodę (podniosła fanfara), aż do love story (delikatne skrzypce, flety i harfa). Nieprawdopodobna podróż i perła w koronie tej pracy.

 

 

 

Ta niezwykła muzyka w samym filmie sprawdza się bez zarzutu, budując atmosferę. Ma jednak kilka wad. Po pierwsze, dość ciężki i nieprzyjemny underscore. Po drugie, wtórność, bo czuć tutaj inne ścieżki kompozytora, jak „Dawno temu w Ameryce” (temat Maleny), „Coś” (underscore) czy „Bugsy” (podobne tempo, trąbki). I po trzecie, samo wydanie, choć zawiera całą ilustrację, jest dość chaotycznie ułożone. Nie zmienia to jednak faktu, że to bardzo interesująca i miejscami zmysłowa partytura, pachnąca prowincją Italii.

Autor recenzji: Radosław Ostrowski


CD 1

01.

Inchini Ipocriti e Disperazione

02.

Malena

03.

Passeggiata in Paese

04.

Visioni

05.

Nella Casa…

06.

Malena (End Titles)

07.

Linciaggio

08.

Orgia

09.

Il Ritorno

10.

Bisbigli Della Gente

11.

Ma L’amore No

12.

Casino-Bolero

13.

Altro Casino

14.

Visioni (Fantaste D’Amore)

15.

Cinema D’Altri Tempi

16.

Ipocrisie

17.

Pensieri di Sesso

18.

Momenti Difficili

Komentarze

Obecnie brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz