• Nerve
  • Phantom Thread
  • Three Billboards Outside Ebbing, Missouri
  • Denial
  • Founder, The

Most Wanted Man, A

data publikacji: 01/11/2014

Bardzo poszukiwany człowiek

Most Wanted Man, A

"...nuty, w których tyleż samo nadziei, co bezsilności..."

Kompozytor: Herbert Grönemeyer

Rok produkcji: 2014

Wytwórnia: Groenland Records

Czas trwania: 48:02 min.

 

Trzeci film Antona Corbijna, to jednocześnie ósma kinowa adaptacja prozy Johna le Carré i zarazem ostatnia rola nieodżałowanego Philipa Seymoura Hoffmana. Ten ostatni daje tu prawdziwy popis aktorstwa, kradnąc dla siebie większość scen i sprawiając, iż film od razu zyskuje na wartości. Jego kreacja nie odwraca jednak uwagi od solidnej fabuły, doskonale zawiązującej się, dusznej akcji oraz sprawnej intrygi, która emocjonuje do samego, cierpkiego końca.

 

Napięcie idealnie poprowadzowane jest tyleż wprawną ręką reżysera, co muzyką Herberta Grönemeyera. Znany z przeboju „Bochum” i aktorskich początków w „Das Boot” kompozytor proponuje nam podobną stylistykę, co wcześniej w „Amerykaninie”, choć – z uwagi na zdecydowanie mroczniejszy wydźwięk filmu – o bardziej posępnej atmosferze.

 

Melodii optymistycznych, a co za tym idzie także tych cieszących ucho jest tu więc niewiele. Przeważa zjadliwy, acz raczej mało pamiętny i, co nie powinno dziwić, z reguły nastawiony na klimat underscore. Tematyki jednak maestro nie porzuca zbytnio na rzecz funkcjonalności, w większości zgrabnie je ze sobą łącząc. To sprawia, że podczas seansu muzyka jest zauważalna, ale nie przykładamy doń większej wagi – poza kilkoma wyjątkami jest niczym powietrze, którym bohaterowie nieświadomie oddychają. Doskonale słychać to zwłaszcza na przykładzie smutnego „Bachmann At Home”, który stanowi wręcz część danej sceny, a nie tylko bezduszną ilustrację.

 

Z kolei na albumie, pozbawionym kontekstu i emocjonalnego ładunku, część utworów zwyczajnie ginie, a część niezauważalnie przemyka przez nasze uszy – szczególnie te krótsze, ‘sekundowe’ trudno wyłowić spośród odpowiednio obfitego, dość jednolitego materiału. Szczęśliwie Grönemeyer potrafi (przynajmniej miejscami) odpowiednio uwieść słuchacza hipnotyzującymi, przywołującymi na myśl prace Glassa, Nymana lub Desplata tematami („They're Closing In”), na które składa się zarówno przyjemnie snująca się elektronika, jak i tradycyjne instrumentarium.

 

Kompozytor sięga przy tym po – w sumie oczywiste, ale mimo wszystko rzadko pojawiające się w tego typu kinie – osobliwe ubarwiacze. Takim z pewnością są dźwięki swojskiego akordeonu, jaki dawkowany jest często, lecz zarazem oszczędnie. Jest on, wraz z delikatnymi pociągnięciami skrzypiec i solo fortepianu wiodącym elementem tej partytury, który nadaje jej ciekawego posmaku i odpowiednio definiuje miejsce akcji (Niemcy). Twórca dobrze przy tym czuje zamierzenia reżysera, przez co jest to muzyka wystarczająco nośna, by móc się podobać również poza kinem.

 

Jest tu zresztą kilka żywszych, tudzież ładniejszych fragmentów. Taka jest na pewno dynamiczna próbka action score w postaci „Jumping The U-Bahn” – być może zbyt bourne’owski, za krzykliwy, jak na tego typu kino, ale z pewnością urozmaicający krążek. Takie są również, a może przede wszystkim, tematy otwierające i zamykające historię – słodko-gorzkie nuty, w których tyleż samo nadziei, co bezsilności. To one w dużej mierze określają rytm, wydźwięk oraz tonację całej pracy.

 

Grönemeyer nie ucieka także od liryki, jaką najlepiej słychać bodajże w ślicznym – acz pod wieloma względami także sprawiającym wrażenie nie pasującego do całości – „Chess”. Podobna aura romantyzmu przewija się jednak w taki czy inny sposób przez cały materiał, częstokroć wychodząc wprost od ważnych i odpowiednio egzotycznych motywów bliskowschodnich – rzecz jasna mających swoje odzwierciedlenie w fabule.

 

Generalnie to dość stonowana, minimalistyczna ścieżka dźwiękowa, która pod wieloma względami stanowi powtórkę z „The American”. I tu i tam mamy wszak do czynienia ze specyficznym, kameralnym brzmieniem, jakie w 100% odnajduje się jedynie w docelowym miejscu, czyli na ekranie. Poza nim soundtrack stanowi propozycję głównie dla fanów i/lub koneserów – niezbyt pamiętne doznanie, które ma momenty, ale potrafi i dłużyć się i nużyć.

 

P.S. W filmie pojawiają się także piosenki – ich spis TUTAJ.

Autor recenzji: Mefisto


CD 1

01.

Opening Theme

02.

After The Prayer Meeting

03.

Leyla

04.

Annabel Meets Issa

05.

Text From Jamal

06.

You`re My Ears Jamal

07.

Tommy Checks The Account

08.

Enlisting Tommy

09.

They`re Closing In

10.

Annabel Collects Issa

11.

Jumping The U-Bahn

12.

Florian`s Appartment

13.

Abduction

14.

Annabel In Cell

15.

We`re The Solution

16.

Up On The Roof

17.

Chess

18.

Drive To Abdullah’s

19.

Where Did The Money Come From?

20.

Minister Of The Interior

21.

Make The World A Safer Place

22.

Bachmann At Home

23.

Abdullah Arrives

24.

Signing The Agreement

25.

Stuck In Traffic

26.

Closing Theme

Komentarze

Obecnie brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Ocena [1-5]
Komentarz