• Great Gatsby, The
  • Last Place on Earth, The
  • How To Make An American Quilt
  • Saint of Fort Washington, The
  • Iron Man 3

KONKURS!! Rozdajemy bilety na koncerty!JUŻ 8 CZERWCA w SALI KONGRESOWEJ PKiN !Jan A.P. Kaczmarek kończy 60 lat.Program 6. Festiwalu Muzyki Filmowej w KrakowieRozwiązanie konkursu!Rozwiązanie konkursu!

KONKURS!!! Rozdajemy soundtracki z Lekarzy!

KONKURS!!! Rozdajemy soundtracki z Lekarzy!

03-04-2013, 18:14, Redakcja MuzykaFilmowa.pl

Portal MuzykaFilmowa.pl wspólnie z EMI Music Poland...


KONKURS!! Rozdajemy bilety na koncert!

KONKURS!! Rozdajemy bilety na koncert!

28-03-2013, 18:28, Redakcja MuzykaFilmowa.pl

Zapraszamy wszystkich do wzięcia udziału w błyskawicznym...


zmarł Derek Watkins

zmarł Derek Watkins

23-03-2013, 17:10, Mefisto


Baczyński - muzyka z filmu już w sklepach!

Baczyński - muzyka z filmu już w sklepach!

13-03-2013, 18:49, Informacja prasowa

Film „Baczyński” jest...


Rosyjska muzyka filmowa w Warszawie!

Rosyjska muzyka filmowa w Warszawie!

03-03-2013, 12:06, Redakcja MuzykaFilmowa.pl

11 kwietnia w Sali Kongresowej odbędzie się Koncert Muzyki...


Archiwum aktualności

Suchaj RMF Classic

Lista przebojw muzyki filmowej

Wywiad z Joe Hisaishim

Wywiad z Leszkiem Mozdzerem

Wywiad z Niki Reiserem

Wywiad z Rolfe Kentem

Wywiad z Georgem Clintonem

Wywiad z Christopherem Gordonem



Great Gatsby, The

Aleksander Dębicz 23-05-2013, 21:33: Pod względem fabularnym, owszem, Luhrmann jest wierny, ale nie o to chodzi. Adaptator powinien przenieść sens książki, jej przesłanie, to co między wierszami na język filmowy. Luhrmann, zamiast tego, stworzył fabularny bryk, w banalny sposób inscenizując poszczególne sceny (pomysł z piszącym na maszynie narratorem wyjątkowo infantylny - te literki na niebie, groza). Została zachowana główna oś powieści, która w "Gatsbym" jest szalenie banalna - przecież książka Fitzgeralda nie słynie z historyjki. Kompletnie nie zgadzam się z niektórymi opiniami, że film Luhrmanna może trochę spłyca oryginał, ale jest olśniewający wizualnie. Dla mnie to totalny kicz. Ekranizacji z Reffordem nie widziałem. A Twoją recenzję chętnie potem przeczytam.

Great Gatsby, The

J.B. 23-05-2013, 16:50: Wydanie deluxe odstraszyło mnie fragmentami dialogów, mam na to uczulenie. Olku, mam wiele do zarzucenia wersji Luhrmanna, ale dla mnie jest aż do przesady wierna powieści i właśnie zaskakująco daleko jej do romansidła (czego nie można powiedzieć o ramotce z Redfordem). Zresztą, napisałem recenzję filmu też, jak kto ciekawy (http://alfred.blog.onet.pl/2013/05/20/pieniadze-szczescia-nie-daja/)

Great Gatsby, The

Aleksander Dębicz 23-05-2013, 00:38: Film mnie tak zniesmaczył, że nie mam ochoty wracać do płyty, skądinąd bardzo dobrej. Luhrmann wybitną książkę Fitzgeralda zekranizował w sposób żenujący, sprowadzając całość do poziomu romansidła w stylu "Zmierzch". Od strony czysto wizualnej mamy do czynienia z piramidalnym kiczem. Polecam lekturę.

Great Gatsby, The

Mefisto 22-05-2013, 15:08: Bardzo dobra recka, przy czym nieco zdziwiło mnie to, że nie zdecydowałeś się jednak na wersję Deluxe, która biednie, bo biednie, ale jednak oferuje nieco więcej, w tym fragment kompozycji Armstronga właśnie. Suma sumarum nie ma jednak większej różnicy pomiędzy obiema wersjami. Sam album natomiast nie do końca mi się lepi - owszem, sporo tu świetnych coverów i oryginalnych piosenek, ale też i sporo tandety. Może po seansie mi się odmieni, ale póki co to jedynie solidna składanka, ale nic więcej - do wcześniejszych albumów Armstrong&Luhrmann nie ma startu.

Iron Man 3

pat 21-05-2013, 22:48: Średnie to, choć od jedynki lepsze. Mnie się bardziej dwójka podobała. Ostatni track naprawdę extra - szkoda że całość nie jest w takim starym stylu.